- Jak przyjeżdżali z wizytą, to spali u mnie - powiedział Vangheluwe belgijskiej telewizji VT4. Do molestowania seksualnego jednego z siostrzeńców Vangheluwe przyznał się rok temu, gdy był jeszcze ordynariuszem Brugii. Duchowny po raz kolejny zapewnił, że nie używał wobec nich przemocy.

W kwietniu ubiegłego roku belgijski duchowny złożył rezygnację, którą papież Benedykt XVI przyjął. Stolica Apostolska nakazała biskupowi opuścić Belgię i poddać się terapii duchowej i psychologicznej.

żar/Interia.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »