Skazanie Ducha to pierwszy wyrok tego trybunału. "Duch", 67-letni były nauczyciel, spędzi w więzieniu 30 lat, ponieważ trybunał uznał, że przez 5 lat był nielegalnie przetrzymywany przez kambodżańskie wojsko. Werdykt trybunału był mniejszy niż maksymalna kara 40 lat więzienia, jakiej domagał się oskarżyciel.
Skazany przyznał się, że nadzorował tortury i zabójstwa w kierowanym przez siebie więzieniu Tuol Sleng znanym też jako S-21. Cały czas powtarzał przy tym, że tylko wykonywał rozkazy. Proces "Ducha" uważany jest za kluczowy egzamin dla pochłaniającego miliony dolarów międzynarodowego trybunału powołanego, by rozsądzić zbrodnie popełnione w Kambodży w latach 1975-79.
Wtedy to zagorzali komuniści z reżimu Czerwonych Khmerów wymordowali ponad 1,7 mln ludzi. Ogłoszenie wyroku transmitowano na żywo w telewizji. A w domach i kawiarniach oglądało je tysiące ludzi. Czerwoni Khmerzy opanowali Kambodżę w 1975 r. Mieszkańców miast wypędzili na wieś, a kraj zamienili w wielki obóz koncentracyjny.
W trybunale ONZ ds. zbrodni popełnionych przez Czerwonych Khmerów zasiadają sędziowie i eksperci z różnych krajów. Trybunał został powołany w 2003 roku, ale pracę rozpoczął dopiero w lipcu 2006 roku. Po śmierci w 1998 roku głównego przywódcy Czerwonych Khmerów Pol Pota pozostali aktywiści ugrupowania złożyli broń i formalnie poddali się władzom.
maj/TVP/Polskie Radio
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

