Droga Sary. Rekolekcje adwentowe - zdjęcie
05.12.19, 10:15(fot. screen)

Droga Sary. Rekolekcje adwentowe

1

Dziś druga kobieta Starego Testamentu wskaże nam kierunek drogi. Drogi prowadzącej do kogoś, kogo oczekujemy. Zapraszamy was na kolejny odcinek rekolekcji adwentowych. Trwajmy w oczekiwaniu.

Przez tegoroczne rekolekcje online poprowadzi nas znany internautom choćby z takich serii jak „Czarno na białym, rekolekcje o spowiedzi”, czy „Kościół jest dobry” duet o. Michał Legan OSPPE i ks. Michał Olszewski SCJ.

 

vz/YT

Komentarze (1):

Maria Blaszczyk2019.12.5 13:37
Ja bardzo lubię historię Saraj, ale w jej wcześniejszym kawałku. Wiele się z niej dowiadujemy. Po pierwsze o tym, jak należy traktować kobiety. Otóż mąż Saraj zwykł ją stręczyć co potężniejszym władcom, a oni płacili mu za to wołami, wielbładami i niewolnikami. Potem jeszcze dochodzi do tego historia Egipcjanki Hagar, którą Abraham łaskaw był zgwałcić, tak że urodziła jego dziecko, a następnie wyrzucił ją na pustynię. Bardzo to pouczające. Druga rzecz tyczy się umysłu boga Jahwe. Otóż Jahwe za seks z Sarą ukarał najpierw faraona za to, że spał z cudzą żoną - choć był on w tej historii kompletnie niewinny, bo Abraham podstawił mu tę Sarę twierdzą, że to jego siostra. Co skądinąd było zresztą prawdą. Ale to jeszcze nic. Jeszcze zabawniejsza historia dotyczyła króla Abimeleka. Któremu Abraham również Sarę podłożył metodą "na siostrę". Ale bóg postanowił go ostrzec i Abimelek nie spał z Sarą. Po czym bóg wziął i go za to ukarał. I nie tylko jego, ale cały jego dwór. Wszyscy na jego dworze stali się niepłodni, bo Abimelek posłuchał boga i nie spał z Sarą. Fajny gość z tego boga Jahwe...