Mariupolskie zakłady broni Azowstal stanowią ostatni przyczółek obronny tego miasta. Popłynął stamtąd dramatyczny apel o międzynarodową misję humanitarną, która uratowałaby ostatnich znajdujących się przy życiu mieszkańców tego miasta.

„Jest to prawdopodobnie nasz ostatni apel do świata, ponieważ pozostało nam kilka dni życia, o ile nie godzin” – relacjonował w mediach społecznościowych w nocy z wtorku na środę dowódca 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej major Serhij Wołyna.

Dowódca garnizonu broniącego zakładów Azowstal powiedział, że jest to ostatni już przyczółek ukraińskiej obrony w tym mieście. I nie pozostawił wątpliwości: „Siły przeciwnika przewyższają nas dziesięciokrotnie pod względem liczebności - mają przewagę w powietrzu i na lądzie, posiadają więcej żołnierzy, czołgów, zestawów artyleryjskich”.

„Błagamy wszystkich światowych liderów - zorganizujcie misję w celu bezpiecznego wyprowadzenia stąd wojskowych i cywilów, i przewiezienia ich na terytorium państwa trzeciego” – zwrócił się z apelem do świata major Wołyna.

W zakładach Azowstal ma przebywać ponad pół tysiąca rannych ukraińskich żołnierzy, a także kobiety i dzieci.

 

ren/PAP, Facebook