Kardynał Burke zapytany czy wyobraża sobie, że katolicy będą aresztowani w USA, odpowidział: “Tak, mogę to sobie wyobrazić”. W sobotnim spotkaniu z amerykańskimi biskupami Benedykt XVI przestrzegał pasterzy tamtejszego Kościoła przez trudnościami jakie przed nimi stoją. W wywiadzie kardynał Burke podkreśla, że obecnie mamy do czynienia z wojną i potrzebą by chrześcijanie stanęli w obronie prawa naturalnego. „W innym przypadku sekularyzm zwycięży i zniszczy nas” – ostrzegł duchowny.
Prezydent Ligi Katolickiej, Bill Donohue powiedział, że diagnoza kard. Burke’a jest trafna. „Sekularyzm przybrał formę wojowniczą. Wiele elit przyjmuje agresywną sekularną postawę. Sprzeciwiają się Kościołowi katolickiemu i innych chrześcijańskim Kościołom z powodu ich stanowiska w sprawie wartości moralnych” –powiedział znany obrońca praw katolików. Jego zdaniem jednym z przykładów dyskryminacji chrześcijan jest prawo legalizujące związki jednopłciowe w Nowym Jorku, nie pozwalające na sprzeciw, tym urzędnikom, którzy z powodów moralnych nie chcą wydawać homoseksualistom „aktów zawarcia małżeństwa”. Donohue przypomniał również o tym , że coraz częściej w USA zamyka się katolickie ośrodki adopcyjne z uwagi na „homofobię”. Kolejny przykładem wojny z chrześcijanami jest jego zdaniem lansowanie przez administrację Baracka Obamy reformy ubezpieczeń zdrowotnych, która zakłada, że prywatne firmy ubezpieczeniowe obowiązkowo będą pokrywały koszty środków poronnych i antykoncepcyjnych. Oznacza to, że katolicy mogą zostać zmuszeni wbrew ich sumieniom do finansowania zabijania dzieci nienarodzonych.
Ł.A/LSN

