Pobyt dr Camerona w Polsce rozpoczął się od... odwołania dyskusji z jego udziałem, która miała się odbyć na Uniwersytecie Warszawskim. Pisaliśmy o kompromitacji stołecznej uczelni, która najpierw zgodziła się na dyskusję, a potem, dziwnie się tłumacząc, cofnęła swoją decyzję. Tradycyjnie przeciwko Cameronowi, który bada ruch homoseksualny i jego wpływ na społeczeństwo, protestowała lewica.

- Na uniwersytecie obowiązują naukowe standardy. "Badania" Camerona nie spełniają tych standardów (...) To ciekawa postać! Niech występuje w kościołach, w Radiu Maryja, na stadionach. Tam, gdzie debata nie wymaga przestrzegania pewnych reguł, gdy jest sztuką perswazji i emocji. Gdy ważne jest to, ile osób przyciągnie, a nie - czego i jak dowiedzie – mówiła "Gazecie Wyborczej" Magdalena Środa.

Gdy dr Cameron odwiedził naszą redakcję zacytowaliśmy mu te słowa. Zobacz co odpowiedział na zaczepki wojującej feministki.

[video:http://www.youtube.com/watch?v=RcJe2vzpNfs&feature=player_embedded'/>

mm

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »