Wśród materiałów przekazanych przez Moskwę znajdują się między innymi listy transportowe polskich jeńców wiezionych pociągami do obwodu kalińskiego, dokumentacja medyczna, świadectwa zgonu czy raporty z wydania ciał.

Jak informuje przedstawiciele polskiej ambasady w Moskwie, są to akta odtajnione pod koniec 2004 roku. Do tej pory Rosja zasłania się tajnością akt, odmawiając przekazywania polskim śledczym materiałów dotyczących Katynia. Materiały przekazane Polsce dotrą do kraju w piątek.

Zastępca prokuratora generalnego Rosji Aleksandr Zwiagincew powiedział, że strona rosyjska chce jak najszybciej zakończyć prace związane z odtajnieniem akt w sprawie Katynia i za miesiąc planuje przekazać Polsce kolejne dokumenty. - W maju przekazaliśmy 67 tomów, dzisiaj - 20 - powiedział Zwiagincew. Dodał, że w przyszłym miesiącu strona rosyjska prawdopodobnie przekaże Polsce podobną liczbę tomów dokumentów.

- Komisja międzyresortowa pracuje. Jesteśmy zainteresowani tym, by jak najszybciej zakończyć te prace, by ten ciężar nie leżał dłużej na naszych barkach - powiedział Zwiagincew. - Ja się tym intensywnie zajmuję. Prokurator generalny Jurij Czajka nas ponagla. Prezydent i premier się tym interesują - dodał zastępca prokuratora generalnego Rosji. - Im szybciej to zakończymy, tym lepiej - oświadczył Zwiagincew.

Mimo udokumentowania zbrodni i oświadczeń o współpracy i odtajnianiu dokumentów o zbrodni katyńskiej, władze rosyjskie ciągle nie chcą przyznać, że była ona ludobójstwem. Dotąd nie osądzili też morderców.

żar/Polskieradio.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »