Wielka tragedia narodowa, żałoba narodowa oraz nadzwyczajne skutki katastrofy pod Smoleńskiem dla polskiego życia publicznego i przyspieszone wybory prezydenckie – to powody, które wyliczył Polaczek tłumacząc wycofanie kandydata Polski Plus.
Gdy były marszałek Sejmu w połowie marca rozpoczynał kampanię przed wyborami prezydenckimi ogłosił "dekalog prezydenta". Przedstawił w ten sposób zbiór zasad, którymi zamierzał się kierować jako głowa państwa.
Przewodniczący Polski Plus podziękował Dornowi za gotowość kandydowania, nie chciał jednak odpowiedzieć wprost na pytanie, czy jego partia poprze kandydata wystawionego przez PiS. Prawdopodobnie chce wspólnie z partią Jarosława Kaczyńskiego uzgodnić wspólnego kandydata. O nazwiskach na razie też nie ma mowy.
PiS decyzję co do swojego kandydata ma podjąć w sobotę, podczas spotkania Rady Politycznej. - Polityka się zresetowała – powiedział w poniedziałek tygodnikowi "Wprost" inny polityk Polski Plus, Jarosław Sellin. Zapowiedział, że będzie namawiał do pojednania się z Jarosławem Kaczyńskim i wsparcia go w walce o prezydenturę, jeśli na to się zgodzi.
mm/Polskie Radio/Rp.pl/Wprost
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

