Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z kolejnym spotem reklamowym w tej kampanii wyborczej. Z krótkiego, bo niespełna 30 sekundowego materiału, dowiemy się, że wprawdzie można wybudować 300 km autostrad rocznie, ale w Hiszpanii. Że można jechać kolejną 250km/h, ale we Francji. Że można obronić przemysł stoczniowy, ale w Niemczech.
A gdzie można składać obietnice bez pokrycia? Odpowiedź jest dość oczywista, nawet bez oglądania spotu reklamowego. PiS podsumowuje materiał hasłem: „Donald Tusk: Yes, we can't”. Co na to wszystko pan premier? - Jak coś jest niemożliwe, to jest niemożliwe – podsumowuje spot wypowiedź Tuska.
Najnowszy spot Prawa i Sprawiedliwości to chyba jeden z lepszych materiałów filmowych w tej kampanii. Wszystko fajnie, jednak moim zdaniem, trudno „grać” tylko tym, czego nie zrobił rząd i wyliczaniem kolejnych niespełnionych obietnic. Kluczem do sukcesu nie jest także składanie nowych obietnic, że naprawi się to wszystko, co niby zepsuła ekipa Tuska i zrobi jeszcze więcej. Trzeba raczej zrobić wszystko, by uwiarygodnić te obietnice, tak, by nie były bez pokrycia. I zamiast pokazywania, co Tusk can't, pokazać, co Kaczyński can.
Marta Brzezińska

