W najbliższym roku szkolnym, zaczynającym się we wrześniu, w przedszkolach w dużych miastach może zabraknąć miejsc dla 3-letnich dzieci. Wszystko przez wprowadzenie obowiązkowego wychowania przedszkolnego dla 5-latków.

Po raz pierwszy we wrześniu do przedszkola muszą trafić wszystkie 5-letnie dzieci. Wynika to z obniżenia obowiązku szkolnego - w 2012 roku 6-latki muszą pójść do szkoły. Zmiana może zablokować rodzicom trzylatków możliwość posłania dzieci do przedszkola. Placówki będą bowiem musiały w pierwszym rzędzie zapewnić miejsca dzieciom, które w 2012 roku muszą pójść do szkoły.

Rodzice młodszych dzieci, szczególnie w takich dzielnicach jak Białołęka, Bemowo, Ursus, czy Wesoła będą musieli szukać miejsc w przedszkolach prywatnych, albo wozić dzieci do innych dzielnic. - Miejsc dla najmłodszych będzie za mało – mówi gazecie „Metro” Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka urzędu na Białołęce. Zaznacza, że we wszystkich placówkach dzielnicy jest 1014 miejsc dla dzieci. Prognozy demograficzne mówią, że samych pięciolatków będzie ponad półtora tysiąca.

Podobny kłopot będą mieli rodzice np. w Olsztynie. Na dowożenie dzieci do odległych dzielnic muszą się przygotować również rodzice z osiedli Olechów-Janów i Retkinia w Łodzi, Kantorówka, Wzgórza Staroniwskie i Słoneczny Stok w Rzeszowie oraz południowych dzielnic Gdańska.

Urzędnicy z miast, w których mogą być problemy z miejscami w przedszkolach, radzą rodzicom, by już 5-letnie dzieci posyłali do szkoły. Zdaniem urzędników miałyby tam chodzić do specjalnych oddziałów przedszkolnych. Jednak wiele szkół wciąż nie jest na to przygotowanych. Nie wiadomo również, czy placówki będą w stanie przygotować się odpowiednio na przyjęcie tak młodych dzieci.

żar/Emetro.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »