Maciej Maleńczuk w rozmowie z portalem „Dziennik.pl” zadeklarował, że bardzo podoba mu się Paweł Kukiz. Choć nie poprze go w wyborach prezydenckich, to nie wyklucza, że zapisze się do jego partii i chciałby go widzieć w parlamencie.

„Zapiszę się do jego partii, jak tak dalej pójdzie. W wyborach prezydenckich nie będę na niego głosował, ale uważam, że taki człowiek jak Kukiz powinien być w polskim parlamencie. To artysta pełną gębą, w pewnym okresie wokalnie nikt nie potrafił wyciągnąć tego co on. Poza tym stawiam tezę, że nie będzie kradł. Chociaż on mi się wydaje trochę skinheadem i z tym się akurat pogodzić nie mogę. Wiem jednak, że w jego przypadku jest to postawa artystyczna” – powiedział Maleńczuk.

Cóż, widać, że nawoływania Kukiza do usunięcia ze szkół religii, do legalizacji prostytucji, do akceptacji związków partnerskich przynoszą efekty. Z kandydata, który przedstawiał się jako kandydat, staje się kandydatem skrajnego, bluźniącego Panu Bogu lewactwa. Nie ma co, "świetnie" to wróży przyszłym inicjatowym politycznym Kukiza...

kad/dziennik.pl