Brzmi on mniej więcej tak - po czym rozpoznać nabożeństwo katolickie? Po gitarze.
Mówienie, że dziś Kościół jest mecenasem sztuki niestety nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości - kościoły są brzydkie, źle wyposażone. A przecież dzięki agendzie liturgicznej Prymasa Uchańskiego w epoce potrydenckiej polski obyczaj muzyczny i liturgiczny był bogaty i oryginalny.
Dziś możemy go spotkać niemal tylko w rekonstrukcji.
Dbałość o piękno liturgii jest odbierana, jako zaprzeczenie ducha i zajmowanie się rzeczami trzeciorządnymi. Równocześnie nigdy nie słyszałem by o rytualizm oskarżano prawosławnych lub protestantów.
Pozostaje nam właściwie zachwyt nad twórczością chrześcijan odłączonych od Kościoła, bo w Kościele katolickim niewielu rozumie, że piękno jest narzedziem zbawienia.
ToR
