I nie jest to bynajmniej kiepski żart, czy chęć nabijania się z konserwatystów. W dobie popkultury, ulotnych obrazów, prymatu formy nad treścią, umiejętność znalezienia swoich pięciu minut, jest nie lada sztuką. Sztuką, której nie opanował jeszcze ciemnogród... Użalanie się nad złymi czasami, narzekanie na postawę niemoralnej gawiedzi, bezustannne biadolenie o upadku obyczajów - tak najczęściej wygląda działalność publiczna środowisk konserwatywnych w Polsce, której niewiele osób jest w stanie dostrzec, bo kto wchodzi na niszowe portaliki, fora internetowe czy zajmuje się lekturą amatorskich gazetek, przygotowywanych za "Bóg zapłać"?
Członkowie Krucjaty Młodych nie raz udowdonili, że - jak na zatwardziałych katoli - do perfekcji opanowali umiejętność podczepiania się pod wydarzenia o których się mówi. Triumfy Agnieszki Radwańskiej? Przedstawiciele Krucjaty są na korcie i nagrywają wypowiedź jednej z najlepszych tenisistek świata, która z uśmiechem mówi, że nie wstydzi się Jezusa i prezentuje brelok "Nie wstydzę się Jezusa".
Euro? "Skargowcy" już znajdują miejsce pod stadionem. Gwiazdor naszej reprezentacji Robert Lewandowski opowiedział przed kamerą o swojej wierze, katolicyzmie w trudnych czasach i wreszcie o tym, że "nie wstydzi się Jezusa". Wcześniej podobne świadectwo złożył kapitan polskiej drużyny - Jakub Błaszczykowski. Deklaracje zrobiły furorę nie tylko na prawicowych portalach. Nagrania pokazały również czołowe media w kraju, dzięki czemu o akcji pod zagadkowym kryptonimem "Mt 10,33" dowiedziały się setki tysięcy Polaków.
Teraz działacze "Krucjaty" wzięli się za koncert Madonny, co - jak na sezon ogórkowy - jest chyba najlepszą okazją w najbliższym czasie na pokazanie się szerszej publiczności. Przyznam szczerze, że gdyby sprzeciwem wobec koncertu zajęła się inna organizacja, miałbym obawy, że znów będziemy mieli do czynienia z krzykliwą akcją pt. "Znowu obrażają Boga i Naród!", gdzie średnia wieku uczestników wynosi 70 lat... Tymczasem protest młodych chrześcijan polega na wysyłaniu maili na adres organizatorów koncertu za pomocą strony www.protestuj.pl. "Jak do tej pory, wysłano już 20 000 głosów sprzeciwu przeciwko szyderstwom pseudoartystki w Warszawie. Dzięki temu, że duża grupa osób poświęciła kilka sekund na podpisanie się pod formularzem i kliknięcie przycisku, odwołano już nie jedno drwiące z Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej wydarzenie" - powiedział mi niedawno Marcin Musiał, jeden z organizatorów protestu.
Wygląda na to, że kolejna inicjatywa środowiska skupionego wokół Stowarzyszenia ks. Piotra Skargi może liczyć na spory rozgłos. O sprzeciwie wobec koncertu Madonny informują media polskie i zagranicznie, nie wyłączając... odległej Brazylii! Nic więc dziwnego, że portal związany z Krucjatą Młodych może liczyć w najbliższym czasie na znaczny wzrost zainteresowania. A, że redakcja serwisu nie pisze tylko o piosenkarce pop, być może wiele osób pierwszy raz zetknie się z treściami, których nigdy wcześniej nie miały szansy poznać. Właśnie w tym dostrzegam wielki pozytyw działań "skargowców".
Aleksander Majewski

