W Wielkiej Brytanii anioły z biegiem czasu stają się coraz bardziej popularne. – Anioły nie są tylko zabawkami, przytulankami i nie tylko dzieci w nie wierzą – pisze dziennik „Daily Telegraph”. O popularności aniołów, zdaniem gazety, świadczy chociażby komercyjny sukces filmu „Michael” z 1996 r., w którym John Travolta wciela się w postać anioła niespodziewanie przybywającego do małego miasteczka w stanie Iowa, czy też sprzedawana na w milionach egzemplarzy książka „Widziałam anioła obok mnie” Jacky Newcomb, z racji zainteresowań nazywanej na Wyspach „anielską pisarką”.
Najpopularniejsi wśród Brytyjczyków są aniołowie stróżowie. Według badania przeprowadzonego na zamówienie gazety, a aniołów opiekunów wierzy 38 proc. respondentów. – Często proszę anioła stróża o sprawy bardzo prozaiczne. Np. o pomoc w znalezieniu miejsca na parkingu – mówi cytowana przez gazetę Gloria Hunniford.
Aniołowie mają swoje ważne miejsce w Biblii. Archanioł Gabriel przyniósł Maryi wiadomość o tym, że zostanie Matką Syna Bożego. – Jednak niepewne pokolenie kapłanów z lat 60. tłumaczy ten fakt jako metaforę jakiegoś ziemskiego posłańca – czytamy w „Daily Telegraph”. Autor tekstu, Christopher Howse w tym właśnie widzi przyczynę wykrzywiania wiary w anioły. Zaznacza, że również muzułmanie w Gabrielu widzą tego, który dostarczał słowa Allaha prorokowi Mahometowi.
W nauczaniu Kościoła anioły to byty duchowe, które znajdują się w bezpośrednim otoczeniu Boga. Służą Mu i spełniają Jego wolę. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa ojcowie Kościoła spierali się co do natury aniołów. Ostatecznie sprawę rozwiązał św. Augustyn tłumacząc, że określenie „anioł” wskazuje na funkcję a nie na naturę. - Pytasz jak się nazywa ta natura? Duch. Pytasz o funkcję? Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to co wypełnia, jest aniołem – napisał w „Komentarzu do Psalmów”.
MM/Telegraph.co.uk
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




