Towarzyskie rozmowy, picie kawy, albo palenie papierosów – to wszystko można było zaobserwować podczas Mszy świętych sprawowanych na cmentarzach. To dlatego do parafii diecezji pelplińskiej trafił list od miejscowego biskupa, który zaleca by proboszczowie zrezygnowali z dotychczasowych praktyk.

- Jest przez to naruszana sakralność i świętość Mszy świętej – cytuje rzecznika prasowego diecezji ks. Ireneusza Smaglińskiego "Dziennik Bałtycki". - Msze na cmentarzach są może wyjściem w stronę wiernych, ale zbyt dużym kosztem świętości liturgii. Chcemy by wierni skoncentrowali się tylko na Mszy świętej – tłumaczył rzecznik.

Możliwość odprawiania Mszy świętych w plenerze dopuścił Sobór Watykański II. Nagminnie korzystano z niej m.in. podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Polski i innych - mniej lub bardziej - wzniosłych wydarzeń. Tymczasem kuria pelplińska przypomina, że Msza święta poza świątynią powinna być wyjątkiem. - Co nie oznacza, że proboszcz popełni grzech jeśli w Dniu Wszystkich Świętych zdecyduje się na odprawienie liturgii poza świątynią - podkreślał ks. Smagliński.

AJ/Gdansk.naszemiasto.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »