- Jeśli ludzie wciąż demonstrują, że nie są w stanie żyć razem, to trzeba umożliwić im rozejście się – podkreśla jeden z najbardziej znanych duchownych prawosławnych. - Lepszy jest rozwód niż zabójstwa lub wojna domowa – podkreśla.

Zdaniem Kurajewa trudno nawet mówić o jednym narodzie ukraińskim, bowiem na terenach, które obecnie wchodzą w skład tego państwa żyje kilka różnych kulturowych narodów, które odmiennie od siebie się definiują, a także inaczej odpowiadają na pytania na kluczowe dla tożsamości państwowej i kulturowej pytania. - Nazwijcie się federacją, a może nawet konfederacją – proponuje protodiakon i ostrzega, że inne działanie może doprowadzić do ostatecznego rozpadu Ukrainy.

TPT/Interfax.ru