Andrzej Dera, poseł PiS, wiceprzewodniczący komisji śledczej badającej porwanie i śmierć Krzysztofa Olewnika:
Komisja śledcza w swoich pracach zajmowała się funkcjonowaniem organów państwa w związku z porwaniem i zamordowaniem Krzysztofa Olewnika. Naszym zadaniem nie było dochodzenie prawdy o samej zbrodni. Jej przyczyny wyjaśnia prokuratura. My wyjaśniamy nieprawidłowości na przestrzeni lat, które były widoczne w działaniu policji, prokuratury, służby więziennej, czy na szczeblu ministerialnym. Opis tych zaniedbań zawarty zostanie w raporcie końcowym z prac komisji. My opisujemy to, co nam się udało ustalić. Być może w oparciu o nasze ustalenia prokuratura zdecyduje się na postawienie zarzutów w tej sprawie. Jednak to nie komisja jest od stawiania zarzutów. My tylko opisujemy nieprawidłowości i podajemy nasze podstawy do ich stwierdzenia. Resztę zostawiamy prokuraturze.
Nasze prace pokazały również przenikanie się środowisk politycznych, biznesowych i policyjnych w okolicach Płocka. Kwestie takich powiązań wyszły samoistnie podczas naszych prac. One mogły mieć wpływ na zaniedbania w tej sprawie. Działania policji w początkowym okresie badania sprawy porwania Krzysztofa Olewnika były zupełnie irracjonalne. Opisaliśmy to wszystko w dokumencie kończącym nasze prace.
Sądzę, że prawdy o tej zbrodni w całości nie uda się już wyjaśnić. Dużo wiedzy na jej temat zabrały ze sobą osoby w nią zamieszane, które już nie żyją. Jednak prokuratura prowadzi obecnie w tej sprawie rzetelne postępowanie i ustala nowe dowody. W oparciu o pracę śledczych myślę, że poznamy dużo szerszą wiedzę na temat tego, co się zdarzyło w sprawie Olewnika. Poznamy nową jakość również w sprawie przebiegu tej zbrodni. Prokuratura ujawni szerszy zakres działalności grupy przestępczej, z którą związani byli m.in. Franiewski, Kościuk i Pazik.
Niestety, w sprawie zleceniodawców tej zbrodni sądzę, że nie będzie przełomu. Zbyt dużo wiedzy w tej sprawie straciliśmy w związku ze śmiercią zabójców Olewnika oraz zaniedbaniami. Myślę, że nie uda się ich ustalić gdańskiej prokuraturze.
Not. żar
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

