W ostrym komentarzu Ralf Neukirch skrytykował na łamach magazynu „Der Spiegel” postawę rządu Olafa Scholza wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę i zachodnich sankcji. Dziennikarz przywołuje wypowiedź byłego niemieckiego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela, który stwierdził, że „Putin ma nas wszystkich za mięczaków”.

- „Unia Europejska i NATO zapowiedziały zdecydowany opór przeciwko zaborczej wojnie Putina na Ukrainie, jednak ich deklaracje brzmią pusto. Winę ponoszą także Niemcy”

- pisze Ralf Neukirch.

Odnotowując sprzeciw Berlina wobec odłączenia Rosji od systemu SWIFT dziennikarz przekonuje, że „byłaby to jedyna kara, która natychmiast boleśnie uderzyłaby w Putina”.

Przyznając, że ta decyzja wiele kosztowałaby również Zachód podkreśla, że „za kilka lat rachunek będzie jeszcze wyższy”.

- „Napaść z trzech stron na pokojowy kraj nie jest dla kanclerza Olafa Scholza wystarczającym powodem do zastosowania potężnych sankcji”

- ocenia niemiecki dziennikarz.

W ostatnich godzinach na szczęście doszło do przełomu w kwestii zablokowanego wcześniej przez Berlin odcięcia Rosji od SWIFT.

- „Jesteśmy otwarci, ale musimy wiedzieć, co robimy”

- powiedział niemiecki minister finansów Christian Lindner.

kak/Deutsche Welle, DoRzeczy.pl