Portal Fronda.pl pisał kilka dni temu o nieuleczalnie chorym chłopcu z Kanady, którego, wbrew woli rodziców, sąd skazał na uśmiercenie. Dzięki modlitwie wielu ludzi, działaniom rodziców i organizacji pro-life, szpital w Ontario nie odłączył go od respiratora, ani nie podał zastrzyku wstrzymującego akcję serca.

Tę radosną nowinę przekazał portalowi LifeSiteNews.com Alex Schadenberg, prezes Euthanasia Prevention Coalition. Dodał, że trwają negocjacje, by chorego chłopca przenieść do innego szpitala.

Przed szpitalem im. Wiktorii w Wellington, gdzie przebywa dziecko, i budynkiem komisarzy w Londynie, mających podjąć decyzję w sprawie dalszych losów chłopca, odbywają się czuwania. Ludzie modlą się, by komisarze z Consent and Capacity Board z Ontario pozytywnie odpowiedzieli na wniosek szpitala z Michigan, gdzie będzie mógł być przewieziony Joseph i tam poddany zabiegowi tracheotomii.

eMBe/PiotrSkarga.pl/LifeSiteNews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »