- "To brzmi jak dowcip na prima aprilis" - uważa natomiast Małgorzata Barańska, nauczycielka i dodaje: - "typowe pomieszczenie lekcyjne ma 6m na 9m. Stoją w nim ławki, krzesełka, biurko, komputer, szafki na pomoce naukowe. Gdzie jest tutaj miejsce na zorganizowanie zajęć WF? Pracuję z dziećmi młodszymi. One potrzebują ruchu do prawidłowego rozwoju. Pozbawiać je tego, jest kompletnym niezrozumieniem potrzeb dziecka. Nie wiem, kto mógł na to wymyślić. Każdy uzna to za błąd. Nie wiem czemu taki pomysły pojawiają się w wakacje czy ferie, gdy na nauczycieli nie ma w pracy. To jest takie „zaoczne” załatwianie spraw przez MEN".
Zgodnie z nowym rozporządzeniem MEN, od nowego roku szkolnego WF będzie mógł się odbywać w klasach. Wychowanie fizyczne kwalifikowane jest jako zajęcia: sportowe, taneczne lub aktywna turystyka.
Not. JW

