Janusz Korwin-Mikke zabrał głos ok. godziny 10:50. Jego wystąpienie, odczytane z kartki, trwało 1,5 minuty. Szef Nowej Prawicy przekonywał, że koszty energii są dziś zbyt wysokie, a odpowiada za to walka z globalnym ociepleniem.
„Globalne ocieplenie, jeżeli istnieje, nie jest spowodowane działalnością człowieka, to humbug .To instrument, który służy osiągnięciu realizacji doktryny "zero growth" (tj. brak wzrostu gospodarczego – red.) – mówił Korwin-Mikke.
Europoseł przekonywał ponadto, że jeżeli powstanie urząd prokuratora UE, to pseudonaukowcy, którzy wspierali „w złej wierze” walkę z globalnym ociepleniem, powinni trafić do więzienia.
Z sali nie padły żadne pytania.
Po swoim wystąpieniu Korwin-Mikke przyznał, że tłumacze nie poradzili sobie z jego przemową. Mogło to wynikać z dość niewyraźnej angielszczyzny.
pac/tvn24
