19:35 Głos zabrała raz jeszcze Beata Szydło, już pozaproceduralnie. Podziękowała za dyskuję i zapewniła, że Polska przestrzega prawa i traktatów unijnych. Wyraziła zaufanie, że przedstawiła potrzebne i oczekiwane informacje. Wyjaśniła też, dlaczego Polska nie czekała na opinię Komisji Weneckiej w sprawie TK: Uznała, że tak samo PE nie czekał na tę opinię, tylko zorganizował debatę. Na koniec powiedziała, że ma nadzieję, iż dialog i debata zbliża nas do wspólnej wartości, jaką jest UE.
19:30 Na koniec przemawia komisarz i wiceszef KE Frans Timmermans. Powiedział, że Polska jest dzisiaj bardziej suwerenna, niż w ciągu tysiąca lat, zanim stała się członkiem UE. Łącząc swoją suwerenność z całą UE ma teraz granice, których nie kontestują jej sąsiedzi. Mówiąc w bardzo arogancki sposób powiedział, że wszyscy członkowie UE przyjęli traktaty unijne, tym samym poddając się unijnej kontroli. Nie można się teraz ukrywać za parawanem suwerenności narodowej, bo wszystkie kraje zgodziły się, że pewne rzeczy mogą być dyskutowane na forum UE. Zaatakował też prof. Legutko, stwierdzając, że ten ma prawo do własnej opinii, ale nie do własnych faktów. Nie wiadomo, o co mu chodziło.
Zasugerował też, że Polska mogłaby poczekać na opinię Komisji Weneckiej z wdrażaniem swoich ustaw. Guy Verhofstadt złośliwie się w tym momencie zaśmiał.
19:25 Przemawia teraz komisarz Günther Oettinger, Niemiec, który wcześniej bezczelnie atakował Polskę. Stwierdził, że na podstawie skarg KE ma obowiązek sprawdzenia, czy chroniony i wzmacniany jest pluralizm w mediach. To jedynie jest zadaniem KE. Mówil następnie o pewnych szczegółach ustawy medialnej Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem złe jest zwiększenie wpływu rządu na zarząd mediów publicznych. Powiedział, że KE sprawdzi, czy nowa ustawa nie zagraża pluralizmowi biorąc pod uwagę ilość partii politycznych w Polsce. Powiedział, że ma nadzieję na dialog z Polską i wierzy, że będzie on rzeczywiście prowadzony.
19:23: Przemawia jeszcze Ben Koenders, wskazując jedynie na potrzebę dialogu, obiektywizmu, o duchu współpracy. Wskazał, że ważna będzie opinia Komisji Weneckiej.
19:14 Beata Szydło mówiąc na koniec wskazała raz jeszcze, że jej zdaniem ta debata jest całkowicie niepotrzebna. Powiedziała też, że nie odniesie się do wypowiedzi obraźliwych. Przypomniała, ze rząd PiS to nie jest rząd nacjonalistyczny. Wskazała też, że ataki na rząd danego kraju są atakiem na cały kraj, na naród. Nie można tej sprawy stawiać inaczej, mówiąc, że szanuje się naród, ale rządu już nie.
Powiedziala, że UE powinna pomagać Polsce wtedy, kiedy Polska tego naprawdę potrzebuje, naprawdę gdy chodzi o sprawę kopalni, kiedyś stoczni.
Dopytywana przez Verhofstadta, czy Polska zastosuje się do opinii Komisji Weneckiej, Szydło odparła, że takiej opinii jeszcze nie ma, a gdy będzie, zostanie przez rząd wnikliwie przeanalizowana.
19:07 prof. Legutko powiedział, że mamy dwóch wrogów: niewiedzę i uprzedzenia. Powiedział, że z uprzedzeniami bardzo trudno walczyć, bo jeśli mamy TK o proporcjach 9:6 (dla PO!), to taki TK nie jest zablokowany, a tak twierdził Verhofstadt. To kompletny nonsens - powiedział. Pytał, czy trybunał 14:1 dla PO, czy też trybunał 9:6 dla PO jest lepszy? Przypomniał też, że w mediach do tej pory mieliśmy jedną narracji, teraz będzie ich wiele.
19:04 Mówi znowu Guy Verhofstadt. Stwierdził, że nikt nie zadawał pytań premier Szydło, bo KE dobrze opisała problem. On przypomni o tym jeszcze raz, bo "być może tłumaczenie na polski zawiodło". Przypomniał o kulisach sprawy TK, ale skupiając się oczywiście na "problemach" według Gazety Wyborczej, a nie rzeczywistych kłopotach. Zapytał, czy jeśli Komisja Wenecka wyda negatywną opinię o TK, to czy rząd PiS się do tego dostosuje.
19:00 Europoseł Iwaszkiewicz stwierdził, że w Polsce sytuacja jest normalna, demokracja parlamentarna działa. KE kreuje się na szefa wszystkich szefów - mówi Iwaszkiewicz i składa gratulacje Beacie Szydło.
18:56 powtórnie przemawiał Janusz Korwin-Mikke. Skrytykował demokrację, Unię Europejską, PiS, PO oraz TK. Uznał wreszcie, że UE musi zostać zniszczona.
18: 40 Ponownie zabiera głos premier Beata Szydło. Dziękuje za wszystkie głosy, które są bardzo ważne. We wszystkich objawia się troska o UE. Polska chce, by UE była stabilna i nie była wstrząsna kryzysami. Polska kryzysów nie wywołuje. Wskazuje, iż przyjechała tu, by podzielić się informacjami, chcąc wytłumaczyć sprawy TK oraz ustawy medialnej. Szydło powiedziała, że sądziła, iż pojawią się jakieś pytania co do tych spraw, ale... wcale nie tak nie było. Uznała, że nie ma po prostu problemu, więc nie ma najwyraźniej o co pytać. Tymczasem cała dyskusja jest po prostu wielkim kłopotem. Premier Szydło nie zgadza się, by KE zastosowała wobec Polski taką procedurę, o jakiej decyzja została podjęta.
Wszyscy członkowie KE powinni troszczyć się o to, by instytucje unijne dobrze pracowały.
Polska według Szydło nie zasługuje na to, by być oceniana przez KE. Wszystko, co dzieje się w Polsce, realizowane jest zgodnie z konstytucją i traktatami europejskimi. Polska to suwerenne państwo, wolny naród. Szydło przypomniała, że inaczej niż w PE, w polskim parlamencie publiczność może klaskać i wyrażać swoje emocje. Polacy chcą strzec swojej wolności jak źrenicy oka. Nauczyła nas tego historia: Nasze polskie sprawy powinniśmy załatwiać w naszym polskim domu, bo ilekroć robili to inni, to Polska wychodziła na tym bardzo źle. Szydło wskazała, że miejsce na spór o TK czy ustawie medialnej jest w polskim parlamencie, a nie na forum UE.
Powiedziała, że ma głębokie poczucie odpowiedzialności za to, co dzieje się w Europie. Przypomniała, że Polska przyjęła około MILIONA uchodźców z Ukrainy i im pomaga, podczas gdy nikt inny pomóc im nie chciał.
Zapewniła, że polski rząd nie zrezygnuje ze swojego programu wyborczego. O zwycięstwie PiS zdecydowali Polacy. Rząd chce, by państwa Europy Środkowo-Wschodniej miały takie same szanse, jak państwa całej Europy. Powołała się na śp. Lecha Kaczyńskiego i św. Jana Pawła II, mówiąc o równym rozwoju Europy i równym traktowaniu wszystkich państw. Polska nie zasługuje na ty, by być na cenzurowanym.
Premier przypomniała jeszcze raz, że złamano konstytucję za rządów PO/PSL. Tymczasem PiS chce, żeby w TK była rónowaga. Co do mediów, to tak samo, jak ma być teraz w Polsce, jest na przykład we Włoszech i innych państwach europejskich. Szydło wskazała, że problem dotyczy samej debaty.
18:35 Mówi Cecilia Wikström, przedstawicielka liberałów. Polska to ważna część Europy. Podstawowe prawa człowieka muszą być chronione wszędzie, w każdym kraju członkowskim. Nie chcemy efektu domina.
18:29 Jan Olbrycht z PO mówi, że jest mu przykro, iż Polska staje się przedmiotem debaty na forum UE. Twierdzi, że PO wcale nie chciała takiej debaty, bo wpływa ona na wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Jego zdaniem PiS powtarza, że "zwycięzca bierze wszystko". To oznacza, że zwycięzca odpowiada też w pełni za państwo prawa. Polacy nie zasługują na tak kontrowersyjne działania, jakie prowadzi rząd PiS.
18:25 Francuz Jean-Luc Schaffhauser wskazywał, że Polska jest jednym z tych krajów, które opierają się na tradycyjnym ładzie chrześcijańskim. Nie może być zgody na Europę liberalnej degrengolady, a Warszawa jest atakowana tylko dlatego, że sprzeciwia się liberalnemu mainstreamowi, a promuje wartości katolickie i chrześcijańskie.
18:20 Petr Mach z Czech mówi, że cała dyskusja jest żałosna. Polski rząd robi z TK, co uważa za stosowne i ma do tego pełne prawo. "Jestem Polakiem!" - kończy.
18:10 Mówi prof. Ryszard Legutko. Stwierdza, że odnotowuje z satysfakcją ton i język, w jaki dzisiaj toczy się rozmowa. Ton jest na tyle mocny i perswazyjny, że nawet kolega Verhofstadt się do niego dostosował. Profesor wyraża nadzieję, że ten język zostanie utrzymane. Przypomina, że wcześniej praktykowano niebywałą agresję językową. Niszczono wprost możliwość komunikacji, na przykład, że dokonano w Polsce zamachu stanu. Według Legutki oznacza to, że albo nie rozumiano sensu używanych słów, albo je przeinaczano.
Legutko pyta, skąd KE czerpie informacje o faktach? Bo opis faktów pozostawia wiele do życzenia, a przecież polski rząd przesłał informacje. Tymczasem nie ma po tym ani śladu, tak, jakby wszystko rzucono do kosza. Czy krytycy polskiego rządu czerpią informacje z mediów? "Panowie, przyznajcie się, że jesteście z faktami na bakier" - mówi. Dodaje, że mają miejsce podwójne standardy. To potencjalnie śmiertelna choroba tocząca UE. Legutko wskazuje, że przez ostatnie 8 lat w Polsce były ogromne demonstracje przeciwko PO, ale wcale nikt w PE się nie solidaryzował z tymi, którzy protestowali przeciwko Tuskowi/Kopacz.
Legutko przypomina, że przez ostatnie 8 lat w Polsce funkcjonowało państwo jednopartyjne. PO kontrolowała praktycznie wszystkie instytucje. Mówi, że gdyby to PiS wstawiło 14 osób do TK, to rozpętałoby się piekło w PE. Pyta, gdzie byli krytycy Polski, gdy masowo wyrzucano dziennikarzy z mediów publicznych - a usunięto wszystkich. Czy była jakaś reakcja? Te podwójne standardy wskazują, że są kraje i partie bardziej i mniej równe. Profesor mówi, że ofiarą takich praktyk padnie sama UE.
Profesor wskazuje też, że instrument proceduralny KE jest "prawnie podejrzany", bo nie ma dobrego uzasadnienia w traktatach. To jest nie tylko przekroczeniem kompetencji, ale swego rodzaju precedens. KE chce przejąć kompetencje, które jej nie przysługują i działać później w przyszłości w sposób nie do końca legalny.
18:08 Tanja Fajon ze Słowacji mówi, że nigdy nie chciałaby krytykować Polski. Jest z frakcji socjalistycznej. Twierdzi, że wydarzenia w Polsce napawają obawiami, a polska ustawa medialna jest krokiem wstecz jeśli chodzi o wolność mediów. Jej zdaniem nowa reforma zaprzepaści równowagę w mediach. KE nie może obawiać się podejmowania zdecydowanych kroków, jeśli zagrożona jest praworządność.
18:07 Milan Zver, Słoweniec z Europejskiej Partii Ludowej, mówi, że zamiast Polską, UE powinna zająć się raczej Słowenią, gdzie władza sądownicza jest zdecydowanie nadużywana.
18:05 Mówi Korwin-Mikke. Zapewnia, że demokracji nienawidzi, ale skoro UE chce demokracji, to ją ma. PiS to zła partia, ale skoro Polacy ją wybrali, to jak niedobre musiały być poprzednie rządy? "A ponadto uważam, że UE musi być zniszczona" - zakończył.
18:03 Mówi Michał Marusik z Kongresu Nowej Prawicy. Mówi, że jako Polak nie martwi się krytyką, bo widocznie polskie władze podejmują decyzje zgodne z polskim interesem narodowym. Nie martwi się też opiniami, jakie padają na tej sali, bo i tak nie mają one wpływu na sytuację w Polsce. Problemem jest jednak, że debata się w ogóle odbywa. Debata ta jest ostentacyjną manifestacją mieszania się czynników zewnętrznych w wewnętrzne sprawy Polski. Twierdzi, że debata jest ucieczką od realnych problemów i wskazuje na katastrofalne problemy UE jako projektu. UE musi wypracować nową formułę koegzystencji suwerennych państw.
18:01 Przemawia Robert Iwaszkiewicz z partii KORWiN. Mówi, że sprawy polskie powinny być rozwiązywane w Polsce, a cała debata jest niepotrzebna. Jego zdaniem UE zajmuje się wieloma niepotrzebnymi sprawami. Dodaje, że Polacy mają złe doświadczenia z obcą ingerencją, nawiązując do rozbiorów. Tymczasem w XX wieku Polacy ledwo wydostali się z systemu komunistycznego, gdzie Sowieci spieszyli z bratnią pomocą, a teraz z bratnią pomocą pędzą komisarze europejscy.
17:56 Mówi Rebecca Harms, Niemka z Zielonych. Powołuje się na opinię Mateusza Kijowskiego, szefa KOD, który przybył do Strasburga, a którego stanowisko ma być "ważne". Zdaniem Harms dobrze opisał sytuację w Polsce Verhofstadt. Polityk wskazywała też na sprawę imigrantów. Powiedziała, że Zielonych martwi, iż niektórzy chronią interesy partyjne.
17:52 Przemawia Niemka Gabriele Zimmer z Grupy Zjednoczonej Lewicy. Pyta Szydło o wolność mediów. Mówi o praworządności rządu PiS, pytając, czy rzeczywiście funkcjonuje. Porusza też kwestię imigracji. "Uważam, że w UE nie powinno być podwójnych standardów. Powiedziała pani, że chce, by Polska była championem UE, też jestem za tym. Proszę skonfrontować się więc z kwestią migracji, nie mówić, że Polska przyjmie tylko 400 uchodźców" - wskazała.
17:46 Mówi znany polakożerca Guy Verhofstadt z Belgii. Twierdzi, że PiS chce "rozmontować system równowagi władzy". Chce uniemożliwić TK powstrzymywanie niekonstytucyjnych ustaw. Mówi o paraliżowaniu TK. Jest bardzo bezczelny. Oczywiście wspomina o prezydencie Rosji Putinie. Twierdzi, że PiS działa na korzyść Kremla rozbijając jedność europejską. Twierdzi, że Polacy nigdy nie zaakceptują podobnych działań. Szydło ma słuchać większości obywateli, którzy chcą, by Polska pozostała we wspólnocie demokratycznych krajów.
17:42 Szef frakcji konserwatywnej Syed Kamall broni rządu PiS. Przypomina, że PO nie powinna była w świetle norm demokratycznych wprowadzać aż 14 sędziów TK. Atak na Europę jest nieuzasadniony. Przypomina, że zawsze atakowane są rządy nieco bardziej ostrożne względem niektórych pomysłów UE. Jego zdaniem należy skupić się na prawdziwych kryzysach, a nie na Polsce. "Zróbmy krok do tyłu. Polacy nie mają żadnego zamiaru, żeby podkopywać demokrację. Dlaczego nie było żadnych pytań ani dyskusji, kiedy poprzedni rząd polski nielegalnie powoływał swoich sędziów TK?" - wskazywal.
17:34 Przemawia szef frakcji lewicowej, Hiszpan z Europejskiej Partii Ludowej, Gonzales Pons. Mówi, że Europa to wspólnota wartości. Twierdzi jednak, że w Polsce dochodzi do działań autorytarnych. Przyrównuje historyczne przykłady autorytaryzmów, nawiązując m.in. do faszyzmu i nazizmu. Mówi o niszczeniu wolności mediów i sądownictwa. Twierdzi, że problemem nie jest Polska, ale jest autorytaryzm, który może pojawiać się gdziekolwiek.
17:12 Przemawia premier Beata Szydło. Dziękuje za zaproszenie do PE i umożliwienie rzeczowej oraz merytorycznej debaty. Szydło chce rozwiać wątpliwości co do zmian w Polsce. Mówi, że w wyniku wyborów parlamentarnych Polacy dali mandat do rządzenia PiS i zgodzili się, by PiS wprowadzało takie reformy, jakie wprowadza. Dziękuje, że może przemawiać w imieniu polskich obywateli, dla których wolność, równość, suwerenność i sprawiedliwość to wartości niezbywalne, dla których Polacy walczyli przez długie lata. Na podstawie tych wartości Polacy chcą wytaczać rozwój państwa polskiego. Szydło podkreśla, że Polska jest częścią zjednoczonej Europy.
Szydło mówi, że w Polsce wiele głosów odbieranych jest z bólem, jako głosy niesprawiedliwe. Jej zdaniem te głosy są wynikiem niedoinformowania lub złej woli. Premier wierzy, że takie głosy są w mniejszości, bo Europejczycy powinni budować swoją wspólnotę w oparciu o zaufanie, poszanowanie zróżnicowania. Szydło wzywa do jedności Europy wobec trudnych wyzwań, które na nią czekają. Polacy chcą wspierać Europę, bo Polska jest częścią zjednoczonej Europy. Polska historia jest historią bardzo trudną, mówi Szydło. To historia, która znaczyła polską drogę do dnia dzisiejszego. Polacy przelewali krew za to, by dziś cieszyć się wolnością. Przelewali krew także za wolność innych narodów europejskich. Przez dziesiątki lat walczyli o prawo do wolności słowa, do budowania własnego państwa. Wywalczono to - i Polacy nie dadzą sobie tego odebrać. Polacy są Europejczykami i są z tego dumni.
W ostatnich wyborach Polacy wybrali program, z którym PiS poszło do wyborów. To program skierowany do tych obywateli, którym po latach transofmracji nie żyje się w Polsce najlepiej. Szydło mówi, że Polska wciąż boryka się z takimi problemami jak duże bezrobocie, niskie zarobki, niedożywienie polskich dzieci, skrajna bieda emerytów. Wielu Polaków ma poczucie, że w procesie transformacji zostało pominiętych. PiS chce zbudować Polskę taką, jaka jest UE. Polskę równości, równych szans. Chce, by Polska rozwijała się na tej drodze jeszcze szybciej.
PiS realizuje od początku swoje obietnice wyborcze, rzeczy, których życzyli sobie Polacy. PiS szanuje konstytucję, ustawy i traktaty europejskie. Polska jest częścią UE, była, jest i będzie częścią Europy. Szydło chce, by Europa szanowała wszystkich Europejczyków i troszczyła się o rozwój wszystkich państw, które ją budują. Polska od wieków szanowała rządy praworządności, przecież to w Polsce wprowadzono konstytucję jako w pierwszym kraju Europy. Teraz w Polsce nikt nie łamie konstytucji, zapewnia Szydło. Mówi, że choć cieszy się, iż może występować w PE, to nie widzi podstaw, by poświęca tak wiele czasu polskim sprawom. Jej zdaniem wiele ważnych spraw i problemów, które zasługują na pochylenie się i na uwagę, jest istotniejszych. Premier zapewniła, że po tej debacie wszyscy zauważą, że Polska jest silnym i dobrze rozwijającym się członkiem UE i że wszyscy są z tego dumni.
Premier przechodzi do Trybunału Konstytucyjnego. Mówi, że ma się on bardzo dobrze, a pracował nawet dzisiaj. Szydło wskazuje, że zmiany wprowadzone przez PiS w ustawie o TK są zgodne z obowiązującymi w Europie standardami. Trzeba było zmienić ustawę, ponieważ w czerwcu 2015 roku poprzedni Sejm przyjąl ustawę o TK, która została 3 grudnia przez sam TK uznana za częściowo niekonstytucyjną. Szydło przypomina o kulisach tej sprawy. Wskazuje, że 14 z 15 sędziów miało być mianowanych przez PO, co jest niezgodne z duchem postulatów Komisji Weneckiej. Szydło mówi, że PiS nie chce zdominować TK i nie chce nawet większości w TK, ale chce tylko zapewnić w nim równowagę. PiS chce też zapewnić opozycji możliwość wybierania swoich sędziów.
Premier mówi też, że spór o TK ma wymiar polityczny i powinien zostać rozwiązany na gruncie polskim, a nie europejskim. PiS ma dla opozycji rozsądną propozycję.
Premier przechodzi do sprawy ustawy medialnej. Szydło wskazuje, że wszystko jest zgodne z europejskimi normami, a reforma PiS chce zapewnić mediom publicznym obiektywizm i pluralizm, wprowadzając standardy rzetelności i neutralności. Przypomina, że do reformy mediów wzywało także Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Premier wskazuje, że media publiczne były w Polsce w zapaści finansowej. Powołuje się ponownie na propozycje Komisji Europejskiej. Szydło przypomina, że rząd pracuje nad nową formą ustawy medialnej. PiS zamierza wzorować się na rozwiązaniach stosowanych w wielu państwach unijnych.
Szydło zapewnia, że polski rząd jest otwarty na dialog i na debatę. Jej zdaniem dla wszystkich jest bez wątpienia ważne, by reformy w Polsce były wspierane przez Unię Europejską, a Polska, jako kraj wolny i suwerenny, może liczyć na pomoc Europy. Tymczasem w decyzjach dotyczących jej wewnętrznych spraw zachowana zostanie suwerenność. Szydło zapewnia, że odpowie na wszystkie pytania i udzieli wszelkich potrzebnych informacji.
Polska to piękny kraj. Polacy to dumny naród. Chcemy być czempionem UE - to są nasze marzenia, mówi Szydło. Polacy za długo czekali, by cieszyć się wolnością i suwerennością, by teraz zaprzepaścić takie wartości.
17:07: Przemawia wiceszef KE Frans Timmermans, znany z ostrych ataków na Polskę. Mówi w imieniu przewodniczącego szefa KE Junckera oraz wszystkich członków KE. Chce wytłumaczyć, dlaczego KE rozpoczęła swoją procedurę. Chodzi jej o zadbanie o bezpieczeństwo państwa prawa. Przechodzi od razu do sprawy Trybunału Konstytucyjnego. Twierdzi, że polskie instytucje nie dostosowały się do wyroków, które wydał TK. Parlament kontrolowany przez PiS podjął decyzję o skróceniu przewodniczącego i wiceprzewodniczącego TK. Miał też utrudnić pracę TK. Timmermans uważa, że w Polsce zagrożone są zasady państwa prawa. Niebezpieczna ma być też ustawa medialna. Wolność mediów oraz pluralizm są silnie związane z prawami podstawowymi. KE uznała więc, że koniecznie trzeba ocenić ustawę medialną. Timmermans twierdzi też, że rola TK w Polsce jest kluczowa i KE musi ocenić praworządność wprowadzanych w kraju reform. Nawołuje do dialogu w duchu współpracy.
Timmermans przypomina, że KE jest na początku procedury i na razie chodzi tylko o dialog. Wszystko będzie zależało od polskiego rządu i jego odpowiedzi. KE chce opierać się na faktach. KE respektuje też suwerenność Polski, chcąc prowadzić procedury bezstronnie.
17:00 Rozpoczyna Bert Koenders z Holandii. Mówi o wartościach europejskich, wskazując, że UE to nie tylko wspólnota gospodarcza, ale i polityczna. Koenders mówi o wolnościach obywatelskich, państwie prawa, funkcjonowaniu demokracji. Wymienia "trzy najbardziej groźne doktryny polityczne", które panowały przez pewien czas w Europie, co nie może się powtórzyć. Podstawą jest dlatego poszanowanie prawa. Koenders mówi o TK oraz o wolności mediów, niezależności sądownictwa. Polityk wskazuje, że niewiele krajów ucierpiało tak, jak Polska, ale Polska przetrwała także pod okupacją sowiecką. W 11 lat po wejściu lat Polski do UE Polska wzmacnia się, korzystając ze swoich tradycji. Koenders podkreśla potrzebę podtrzymywania europejskich "praw podstawowych".
16:55 Rozpoczyna się debata. Martin Schuz, szef PE, podaje pewne szczególy techniczne. Wita premier Beatę Szydło. Schulz twierdzi, że decyzja KE o rozpoczęciu "dialogu" z Polską jest debatą bezprecedensową i nową. Schulz mówi, że debata o TK dotyczy "sedna" europejskiego modelu demokratycznego.
O 17 rozpoczęła się w Parlamencie Europejskim debata poświęcona sytuacji w Polsce. Obok unijnych komisarzy głos zabierze także premier Polski Beata Szydło oraz szereg polskich eurodeputowanych, tak z PiS jak i z "opozycji", zarówno tej parlamentarnej (PO) jak i pozaparlamentarnej (KORWiN). Debatę będziemy relacjonować na żywo. Zapraszamy!
Debata opóźniła się ze względu na przedłużoną dyskusję o sprawie imigrantów. Kończąc temat imigrantów przemawiający w PE Donald Tusk nawiązał też do sprawy polskiej.
Tusk powiedział, że popiera postępowanie Komisji Europejskiej. "Decyzja została podjęta. Komisja Europejska ją podjęła i jestem absolutnie pewien, że jest ona optymalna i w pełni ją popieram. Nie chodzi o to, żeby szukać konfliktu, to nie ma najmniejszego sensu. Będziemy naszą współpracę kontynuowali również w sprawach Polski" - stwierdził.
"UE ma prawo i obowiązek angażować się w otwarty i szczery dialog z członkami UE, jeśli praworządność może być zagrożona, ale proszę nie oczekiwać, że z entuzjazmem i satysfakcją będę mówił o procedurze wszczętej wobec Polski" - powiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk.
wbw/TVP Info, Onet.pl, TVN24, Telewizja Republika
