Deal Wielowieyskiej i Zybertowicza: Duda za Komorowskiego - zdjęcie
03.01.16, 09:15Trudno odmówić racji Dominice Wielowieyskiej

Deal Wielowieyskiej i Zybertowicza: Duda za Komorowskiego

1

Gdy zaprosi mnie Pani, bym publicznie odpytał PBK z afery marszałkowej, to poproszę PAD, by udzielił Pani wywiadu, OK?” - zaproponował Dominice Wielowieyskiej prof. Andrzej Zybertowicz.

 

Dziennikarka „Gazety Wyborczej” przekonywała użytkowników Twittera, że prezydent Andrzej Duda unika mediów.

„Ja już nie wspomnę o tym, że PAD odmawia udzielania wywiadów i ucieka przed dziennikarzami” - napisała. „Panie Profesorze – zwróciła się do Andrzeja Zybertowicza - niech Pan przekona PAD, aby udzielił mi wywiadu: w TVP Info, w TOK FM albo dla Gazety Wyborczej”.

„Gdy zaprosi mnie Pani, bym publicznie odpytał PBK z afery marszałkowej, to poproszę PAD, by udzielił Pani wywiadu, OK?” - odpisał socjolog.

Wielowieyskiej najwyraźniej nie spodobała się ta propozycja.

„Jak zaproszę PBK to znów będzie, że częściej występuje niż PAD” - stwierdziła. Przy okazji wyjaśniła, dlaczego Ryszard Petru był ostatnio pokazywany w Telewizji Polskiej ponad 20 razy dłużej niż prezydent Duda.

„Petru jak go zapraszają, wszędzie chodzi. A PAD - nie”- podsumowała.

Cóż, mamy nadzieję, że pani redaktor zmieni zdanie i przyjmie propozycję prof. Zybertowicza. Wywiad Dominiki Wielowieyskiej z Andrzejem Dudą mógłby być ciekawy. Rozmowa Zybertowicza z Komorowskim tym bardziej. A co Ryszarda Petru pełna zgoda. Chodzi wszędzie, gdzie go zapraszają. Tam, gdzie go nie zapraszają też.

 

 

KJ/wpolityce.pl  

Komentarze (1):

anonim2016.01.3 9:40
Niech sobie obrońcy demokracji socjalistycznej nazywają PAD, Prezydenta Andrzeja Dudę. Mnie się wciąż mylą PKW z PBK. Komorowskiego też należałoby nazywać pełnym imieniem od pełnionej funkcji Strażnika Kandelabrów, jak ją określił jego mocodawca Donald Tusk.