Brytyjski rząd planuje zmiany w ustawie o szkolnictwie, które zakładają możliwość tworzenia tzw. wolnych szkół. Będą je mogli zakładać zarówno rodzice jak i poszczególne organizacje, w tym i charytatywne. Richard Dawkins także już snuje plany założenia własnej placówki edukacyjnej.

Na razie uspokaja, że nie będzie indoktrynował dzieci ateizmem bardziej, niż robią to zazwyczaj religie. Dzieci dowiedzą się o starożytnych bogach Grecji i Rzymu, a Biblię poznają – owszem – ale jako dzieło literackie, a nie podstawę moralności.

Autor "Boga urojonego" planuje, że dzieci w jego szkole będą uczyły się przede wszystkim "racjonalnego myślenia", krytycyzmu i szukania dowodów. - Gdy dzieci zrozumieją, że wierzenia powinny być zamienione na dowody, wbrew tradycji, autorytetom i wierze, same automatycznie dojdą do tego, że są ateistami – przekonuje Dawkins.

Oczywiście ten, który religijne wychowanie nazywa "krzywdzeniem dzieci" zapowiada, że jego szkoła dla dzieci będzie stanowiła prawdziwą konkurencje dla szkół religijnych.

AJ/Telegraph.co.uk

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »