„Jak to możliwe, że tak wielu ludzi się ożywiło bez lidera, którego mogliby obarczyć swoim oddaniem? Uświadomiłem sobie, że faktycznie mieli lidera, którego mogliby obarczyć swoim oddaniem, ale że było to oddanie, by go zamordować i był to Donald Trump” – tak uznany amerykański dramaturg i scenarzysta David Mamet skomentował zjednoczenie lewicy i liberałów w USA.

David Mamet, który m.in. napisał scenariusz „Nietykalnych” w reżyserii Briana De Palmy, stwierdził w rozmowie z Alexem Marlowem z „Breitbart News Daily” o Trumpie i lewicy: „Dlaczego jego imię jest nieustannie na ustach? Ponieważ ono ich zjednoczyło”. Jest to także jeden z tematów najnowszego zbioru esejów Mameta pt. Recessional: The Death of Free Speech and the Cost of a Free Lunch (dosł. Pieśń na wyjście: Śmierć wolnego słowa i koszt lunchu za darmo). Jego zdaniem mentalność tłumu oraz syndrom myślenia zbiorowego zabija wolność słowa i stanowi zagrożenie dla demokracji.

„Jeśli jest się częścią tłumu, to oznacza, że rezygnuje się z indywidualności – zauważył dramaturg. – Cały mój sens nadaje mi tłum – czy będzie to moja tożsamość płciowa, tożsamość rasowa, tożsamość polityczna. To jedyna ważna rzecz, a nie tożsamość indywidualna”. Tymczasem według niego „Bóg stworzył nas w ten sposób”, że „każdy ma odmienną opinię”, a koncepcja Stanów Zjednoczonych opiera się właśnie na tej myśli, „że każdy ma odmienną opinię”. W związku z tym różne reguły podlegają negocjacjom.

W tłumie – czy też motłochu, jak można przetłumaczyć angielskie „mob” – doskonałość zdaniem Mameta osiąga się przez to, że jest się „bardziej skandalicznym niż każdy wokół”. Wówczas „tłum wścieka się – ponieważ nieustannie każdy napiera na każdego w poszukiwaniu statusu i władzy. Nieustannie napierają coraz bardziej na lewo”.

Mamet poddał krytyce zapędy lewicy do zastępowania roli rodziców, a także prowadzoną przez nią indoktrynację dzieci i młodzieży. Krytykując lewicowe pomysły w edukacji w USA, do których należy obecnie np. tzw. „krytyczna teoria rasy”, Mamet zauważył: „Jeśli uczy się, że to okropny kraj i że logiczne myślenie jest oszukiwaniem oraz że zostaniesz za to postawiony w stan oskarżenia, to nikogo się nie edukuje. To się ich indoktrynuje”.

Mamet sądzi, że jeśli dojdzie do klęski Demokratów w wyborach uzupełniających, to będzie to reakcja rodziców, którzy niezależnie od swoich politycznych zapatrywań sprzeciwią się indoktrynacji ich dzieci, „mówiąc: Nie możecie mieć moich dzieci”.

 

jjf/breitbart.com