85 ze 111 deputowanych duńskiego parlamentu opowiedziało się za prawem, które zobowiązuje wszystkie kościoły do organizowania „małżeństw homoseksualnych”. - To głosowanie jest historyczne – entuzjazmował się minister ds. Kościoła Manu Sareen. - Myślę, że to bardzo ważne, by dać wszystkim członkom kościoła możliwość zawarcia małżeństwa. Obecnie mogą to zrobić wyłącznie pary heteroseksualne – dodał polityk, który deklaruje zresztą agnostycyzm. Według nowego prawa pastor będzie mógł wprawdzie odmówić prowadzenia takiego nabożeństwa, jednak jego biskup będzie musiał zorganizować zastępce, który poprowadzi taki „ślub”.

 

Biskup Karsten Nissen, który jest zdecydowanie przeciwny nowemu prawu ostrzega, że może ono doprowadzić do rozłamu wewnątrz Kościoła Ludowego. Jednak minister ds. kościoła, który doprowadził do uchwalenia nowego jest przekonany, że tak się nie stanie. Jego zdaniem przeciwko prawom homoseksualistów (a co za tym idzie za Biblią i jej nauczaniem) jest jedynie mniejszości duchownych.

 

TPT/Telegraph.co.uk