Papież mówił o zagrożeniu terrorystycznym i odpowiedzialności, jaka w związku z tym spoczywa na pracownikach lotnictwa cywilnego w zapewnieniu bezpieczeństwa. Ale w swojej wypowiedzi podkreślił, że także "niezbędne jest, by chronić i szanować osobę ludzką".

Nowego typu skanery są już testowane w paru krajach, m.in. w Wlk. Brytanii, Holandii, Francji, czy USA. Pozwalają na prześwietlenie przechodzącego przez bramkę na lotnisku pasażera, tak że pracownik ochrony widzi na ekranie obraz nagiego człowieka. To ma służyć powstrzymaniu terrorystów, którzy mogliby przenosić pod ubraniem niebezpieczne ładunki. Ale równocześnie technologia wywołuje kontrowersje, nie tylko obrońców praw człowieka. Stwarza bowiem pole do nadużyć, choć ochroniarze, policjanci i celnicy zarzekają się, że zdjęcia zrobione dzięki skanerowi są po kontroli natychmiast kasowane.

Jednak kilkanaście dni temu wybuchł skandal, gdy pracownice lotniska Heathrow w Londynie zamiast skasować, oglądały zdjęcia nagiego gwiazdora hinduskiego kina, Shah Rukh Khana. Sprawa pokazała, że wiele zależy od dobrej woli i moralności policjantów, czy urzędników. - Wchodzisz do maszyny, prześwietlają cię, wychodzisz i sądzisz, że to już koniec całej procedury - wspominał Khan. - Kiedy wyszedłem z maszyny, widziałem, jak siedzące tam dziewczyny, pracownice lotniska, przeglądały jakieś wydruki. Sądziłem, że to może jakieś formularze, które pasażerowie muszą jeszcze wypełnić, więc poprosiłem, by mi to pokazano. I wtedy zobaczyłem siebie. Byłem wściekły, ale co miałem robić, złożyłem na tych fotografiach swoje autografy i poszedłem dalej.

MaH, dailymail.co.uk, tvn24.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »