Wniosek w sprawie rozwiązania Presspubliki, spółki wydającej m.in. „Rzeczpospolitą” trafił wczoraj do sądu. Złożyli go w sądzie gospodarczym przedstawiciele należącej do Skarbu Państwa spółki PW Rzeczpospolita, wraz z dwoma członkami zarządu Presspubliki rekomendowanymi przez PW Rz.
Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa, nie chciał komentować decyzji PW Rz, odsyłając do zarządu PW Rz, z którym nie udało się nam skontaktować. Maciej Olender, członek zarządu PW Rz, powiedział, że powody decyzji są głównie biznesowe, bo “spółka generuje straty i to co najmniej od kilku lat”. We wniosku napisane jest też, że “osiągnięcie celu tej spółki stało się niemożliwe” oraz zaszły “inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki”.
Problem w tym, że jest to nieprawda. – Ze zdumieniem przyjąłem informację o wniosku PW Rz. Dziwię się również argumentowi, jakoby powodem złożenia wniosku była kondycja finansowa Presspubliki. Przez trzy ostatnie lata mierzyliśmy się z konkurencją bardzo silnego “Dziennika”, do czego dołączył się jeszcze światowy kryzys finansowy. Mimo tych problemów spółka w tym roku jest rentowna. I to na poziomie wcale niesymbolicznym – mówi Paweł Bień, prezes Presspubliki.
Wnioskiem jest też zaskoczony Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Rz”. – Z tego, co wiem, sytuacja finansowa spółki jest stabilna i coraz lepsza. Dlatego trudno nie widzieć w tych działaniach Skarbu Państwa motywów politycznych. Spór między właścicielami z pewnością nie jest dobry dla Presspubliki. Obawiam się, że może tu chodzić o chęć ograniczenia niezależności “Rz”. W każdym razie mogę obiecać, że “Rz” żadnym groźbom i naciskom nie ulegnie – mówi.
TPT/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

