Drugi tom rozmów Petera Seewald'a z kard. Josephem Ratzingerem został opublikowany po francusku w 2000 roku pod tytułem "Oto jaki jest nasz Bóg".  Benedykt XVI odpowiada w książce na zarzut, że swoją surową polityką zakazu antykoncepcji, Kościół przyczynia się do powstawania poważnych problemów Trzeciego Świata.

 

Benedykt XVI: „To nonsens. Bieda prowokowana jest przez upadek moralności, która kiedyś porządkowała życie w społeczności plemiennej i we wspólnotach chrześcijańskich. To wykluczało wielką biedę, którą obecnie dostrzegamy. Sprowadzanie słów Kościoła tylko do zakazu antykoncepcji to wielka głupota, której źródła tkwią w zupełnie odwróconej koncepcji świata.

Kościół naucza przede wszystkim o świętości i wierności w małżeństwie. To jest jego prawdziwy głos. Tam, gdzie ten głos jest słyszalny, dzieci mają miejsce do życia, w którym uczą się miłości i wyrzeczenia, dyscypliny prawidłowego życia nawet w środowisku biedy. Jeśli rodzina funkcjonuje jako miejsce wierności, cierpliwości i nieustannego szacunku, wówczas nie zabraknie warunków do naturalnego i skutecznego planowania rodziny.

Powodem nędzy nie są wielodzietne rodziny, lecz to, że dzieci poczynane są w sposób nieodpowiedzialny i niezdyscyplinowany. Oto przyczyna strasznego życia dzieci, które nie znają swojego ojca a często również swojej matki, dzieci, które żyją na ulicy, są bezdomne i muszą znosić prawdziwą nędzę zniszczonego świata. Wszyscy wiemy, że obecnie w Afryce, zawrotny wzrost aids od dawna przedstawia niebezpieczeństwo inne niż się to powszechnie słyszy: to nie wzrost demograficzny, który nam grozi, ale likwidacja całych plemion i ich naturalnego środowiska.

Nędza nie jest spowodowana przez tych, którzy uczą wierności i miłości, szacunku dla życia i wyrzeczeń, lecz przez tych, którzy odwracają nas od moralności i propagują mechaniczną koncepcję człowieka. Prezerwatywa wydaje im się bardziej skuteczna niż moralność. Uważając, że godność moralną człowieka można zastąpić prezerwatywą, chcąc uczynić wierność człowieka bezpieczną, zniesławiamy człowieka i tworzymy to, czego chcielibyśmy uniknąć - społeczeństwo egoistyczne, w którym każdy chce żyć swoim życiem bez podejmowania jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nędza ma swoje pochodzenie w demoralizacji społeczeństwa a nie w moralności. Propaganda prezerwatywy jest istotnym elementem tej demoralizacji, która prowadzi do pogardy człowiekiem. To nie wróży nic dobrego." (str. 300-301)

 

tłum. MaRo/oprac. JaLu

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »