Choć jest dopiero 8 stycznia, wydaje się, że konkurs na najbardziej absurdalną wypowiedź roku został już rozstrzygnięty. Przynajmniej takiego zdania są internauci, którzy wręcz złapali się za głowę po ostatniej refleksji Tomasza Lisa. 

Redaktor naczelny "Newsweeka" to, jak wszyscy wiedzą, najbardziej zajadły krytyk Prawa i Sprawiedliwości oraz wszystkiego co z tą partią związane. Swoimi twitterowymi wpisami gorliwie wspiera opozycję, m.in. mobilizując ludzi mieszkających w okolicach Sejmu do przynoszenia herbaty protestującym. Nieustępliwie atakuje też rząd, prezydenta, a przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego.

Tym wpisem poświęconym mediom w Polsce przebił jednak wszystko. 

Na reakcję twitterowej społeczności nie trzeba było długo czekać. 

 

emde/Twitter