Choć jest dopiero 8 stycznia, wydaje się, że konkurs na najbardziej absurdalną wypowiedź roku został już rozstrzygnięty. Przynajmniej takiego zdania są internauci, którzy wręcz złapali się za głowę po ostatniej refleksji Tomasza Lisa.
Redaktor naczelny "Newsweeka" to, jak wszyscy wiedzą, najbardziej zajadły krytyk Prawa i Sprawiedliwości oraz wszystkiego co z tą partią związane. Swoimi twitterowymi wpisami gorliwie wspiera opozycję, m.in. mobilizując ludzi mieszkających w okolicach Sejmu do przynoszenia herbaty protestującym. Nieustępliwie atakuje też rząd, prezydenta, a przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego.
Tym wpisem poświęconym mediom w Polsce przebił jednak wszystko.
Ze względu na siłę i zasięg, wolność słowa w Polsce opiera się na TVN i Tvn24. I to jest wielki pomnik Jana Wejcherta i Mariusza Waltera.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 7 stycznia 2017
Na reakcję twitterowej społeczności nie trzeba było długo czekać.
@lis_tomasz Co za wpis. Pana przypadek nie jest już do wyleczenia, żadne leki i specjaliści nie pomogą.
— Marcin Horąży (@koperfild1988) 7 stycznia 2017
@lis_tomasz dopiero 7 stycznia, a konkurs na tweet roku już rozstrzygnięty
— marcinl (@cntdwn2busto) 7 stycznia 2017
@lis_tomasz Wolność? Raczej WSI, opiera się na dziele TW Konarski i TW Mewa, za kasę m.in. z FOZZ.
— S. K. K. (@Koqtek) 7 stycznia 2017
@lis_tomasz Taa a tak serio po co ta wazelina? Będzie powrót na kolanach?
— Arriva Cabalieros (@ArrivaCabalier6) 7 stycznia 2017
emde/Twitter
