Sędziowie szykują się do blokady reformy sądownictwa? Dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa omawiany będzie projekt ustawy o tejże radzie. Wcześniej o zmianach w sądownictwie mają dyskutować przedstawiciele środowisk sędziowskich. Według portalu Niezależna.pl ich wypowiedzi medialne mogą wskazywać, że szykują się do konfrontacji.

W ubiegłą środę Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że skierowało do konstulacji projekt reformy KRS. Reforma zakłada, że rada miałaby być wybierana bardziej demokratycznie.

" Jest to projekt ustrojowy, zmieniający 27 lat rozumieniaustawy o KRS oraz przyjętej w 1997 roku konstytucji. Nagle wszystko ma być przewrócone i daje nam się piątek, weekend oraz poniedziałek na zaopiniowanie. Mamy się w tym czasie zebrać, przeczytać, podyskutować i zająć stanowisko" - stwierdził w rozmowie z PAP rzecznik prasowy KRS, Waldemar Żurek. Jak przekonywał, projekt ministerstwa "najeżony jest niekonstytucyjnymi przepisami". 

"nikną jakiekolwiek gwarancje sędziowskiej niezawisłości. Los sędziego, jego kariera, będą zależały wyłącznie od polityków" - mówiła z kolei na antenie TVN24 Irena Kamińska ze Stowarzyszenia Sędziów 'Themis'. Wtórował jej Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich 'Iustitia', twierdząc, że nowa rada będzie upolityczniona. To piętnował z kolei Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Dziś KRS składa się z 25 członków. Należą do niej z urzędu prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, a także szereg posłow, senatorów oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów i przedstawia ich prezydentowi.

Po reformie rada miałaby składać sięz dwóch organów, Pierwszego i Drugiego Zgromadzenia. W pierwszym zasiądą prezesi SN i NSA, min. sprawiedliwości, człowiek prezydenta, 4 posłow i 2 senatorów. W Drugim - 15 sędziów wszystkich szczebli zgłaszanych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu, a rekomendowanych przez stowarzyszenia sędziowskie. 

"Istotnym elementem gwarantującym transparentność i lepszą weryfikację osób ubiegających się o urząd sędziego, ma być wymóg przedstawiania przez KRS co najmniej dwóch kandydatów, a nie jak dotąd jednego, spośród których prezydent będzie wybierał sędziego na wolne stanowisko" - podawało w komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości.

ol/Niezalezna.pl