- Rozumowanie abp Michalika, by „nie robić harakiri” nie jest żadnym rozwiązaniem, bo tą sprawą będą się nadal zajmować ludzie świeccy – powiedział w TVN24 ks. Zaleski.

Ksiądz przypomniał, że już wcześniej dwa razy dostał zakaz zajmowania się sprawą lustracji w Kościele. Dodał, że podporządkował się temu. Podkreślił jednak, że temat ten zostanie podjęty przez młodych badaczy.

- Wciąż pokazują się nowe dokumenty. - Trzeba otworzyć archiwa, a dopiero wtedy można ogłosić, że wykorzystano wszystkie procedury. A takich archiwów jest dużo, byli przecież tacy księża, którym powinęła się noga - dodał. W jego opinii, nadal jest dużo do ukrycia.

- Niezależni historycy mogą prowadzić swe badania, zobaczymy po czyjej stronie będzie prawda - podkreślił.

 

MaRo/TVN24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »