Zwłaszcza, że Platformie rośnie obywatelski konkurent w postaci inicjatywy powołanej przez Prezydentów: Dutkiewicza i Majchrowskiego. Hasło z konferencji prasowej projektu Obywatele do Senatu „przywrócić Senat ludziom” zasiało ziarno niepewności w szeregi rządzącej partii. Wszak nie muszą to być ludzie Platformy.

 

Ordynacja większościowa do Senatu otwiera wielką szansę przed osobistościami prawicy takimi jak Marek Jurek czy Janusz Korwin-Mikke. Wszystko jednak wskazuje na to, iż owi politycy będą chcieli pociągnąć listy do Sejmu. Platformę z możliwych senackich opresji może wyratować Trybunał Konstytucyjny. Na dzień 14 lipca zaplanowane jest orzeczenie sędziów Trybunału w sprawie zgodności nowego kodeksu wyborczego z Konstytucją. Politycy platformy są gotowi na to, iż Trybunał może nie uznać jednomandatowych okręgów wyborczych. Byłaby to wielka strata dla wyborców, którzy znów będą skazani na listy partyjne, tym razem do obu Izb parlamentu.

 

MZB/ rp.pl