Jak wiemy z propagandy radziecko-polskiej Pałac Kultury, zbudowany z 40 milionów cegieł był znakiem miłości pollsko-radzieckiej. "Bywali w nim komunistyczni dygnitarze i The Rolling Stones. Skakali z niego samobójcy i Base jumperzy. Ma za sobą złą i dobrą historię. I wciąż kryje w sobie wiele tajemnic". Czy Pałac Kultury i Nauki trzeba wyburzyć?

– III Rzeczpospolita powinna być w stanie zlikwidować dar Stalina, jawny symbol sowieckiej dominacji nad Polską i niezmiernie żałuję, że tak się nie stało – mówi dr Paweł Ukielski, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

– Pałacu nie da się wyburzyć, bo jest wpisany do rejestru zabytków – przypomina Beata Chomątowska, autorka książki "Pałac. Biografia intymna". I dodaje, że PKiN jest miejscem z małą i wielką historia w tle – jest bowiem zarówno ta historia oficjalna, straszna, jak i cała kontrkultura.

A co ty o tym sądzisz? Burzyć czy zostawić?

mm/Onet.pl