Ministerstwo Kultury przyznało organizatorom festiwalu Unsound Festival 2012 dofinansowanie w wysokości 400 tys. zł.Na owym festiwalu ma wystąpić Sasha G., aktorka filmów porno.
Prowokator Krzysztof Warlikowski i przegląd jego twórczości w Teatrze Nowym otrzymał dotację w wysokości 210 tys. zł. "Warlikowski znany jest z eksponowania nagości, brutalności i homoseksualizmu. Jego sztuka opiera się przede wszystkim na przekraczaniu tabu. W „Hamlecie” według skandalisty roi się od gejowskich akcentów. Dyrektorem artystycznym teatru, który dostał dofinansowanie, jest właśnie Krzysztof Warlikowski, a w radzie programowej obok Małgorzaty Szumowskiej, autorki filmu soft porno „Sponsoring”, zasiada… minister Michał Boni" - czytamy w GPC.
Dalej dziennik wymienia: "Zaskakiwać może też ogromna kwota, jaką zapłacimy za jubileusz 70-lecia urodzin Wojciecha Młynarskiego. Kwota bulwersuje jeszcze bardziej, gdy zestawi się ją z pieniędzmi, które trafią do organizatorów obchodów 130. rocznicy urodzin Karola Szymanowskiego. Na uczczenie urodzin Młynarskiego ministerstwo przeznaczy aż 400 tys. zł, na uczczenie urodzin wybitnego polskiego kompozytora prawie trzy razy mniej. A fortuna, jaką wydamy na festiwal z porno gwiazdą, bulwersuje szczególnie po porównaniu jej z dofinansowaniem cyklu koncertów „Gorzkie żale” organizowanego przez Centrum Myśli Jana Pawła II, który dostał zaledwie 50 tys. zł. Z gwiazdą porno przegrywa również Stanisław Moniuszko – 50. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski dostał cztery razy mniej niż Unsound Festival, bo 100 tys. zł".
Czy minister kultury pan Zdrojewski czyta i akceptuje wnioski o dofinansowanie imprez kulturalnych? Jeśli tak, to bulwersujące jest finansowanie z naszych pieniędzy pornografii, która z kulturą nie ma nic wspólnego.

