Czy Kanada wprowadzi Kartę laickości? - zdjęcie
21.01.14, 07:12fot. Wikimedia Commons

Czy Kanada wprowadzi Kartę laickości?

19

Rozpoczęta właśnie debata nad projektem ustawy o neutralności religijnej potrwa kilka miesięcy.

Początkowo ustawa miała chronić tzw. wartości quebeckie, ale wkrótce okazało się, że według władz specyfika kulturowa tej francuskojęzycznej prowincji Kanady polega przede wszystkim na absolutnej świeckości życia publicznego na wzór Francji.

W ramach publicznego wysłuchania w sprawie swoje stanowiska chce przedstawić ponad 250 organizacji i osób. Wysłuchania potrwają kilka miesięcy. Każdy ma godzinę na prezentację i udzielenie odpowiedzi na pytania. Temat budzi gorące emocje.

Projekt ustawy noszącej tytuł „Karta potwierdzająca wartości laickie i neutralność religijną państwa oraz równość między kobietami a mężczyznami, a także dotycząca zasad dostosowań religijnych” ma m.in. zakazywać jakichkolwiek oznak przynależności wyznaniowej wszystkim pracownikom sfery budżetowej (edukacji, opłacanej z powszechnych ubezpieczeń służby zdrowia, policji, służb komunalnych itd.), a nawet firmom prywatnym, które wykonują zamówienia instytucji publicznej. Chodzi przede wszystkim o symbole religijne i charakterystyczne nakrycia głowy.

Przeciwnicy Karty zwracają uwagę, że Quebec jest już i tak bardzo laicki, a sam dokument jest niezgodny z konstytucją. Twierdzą też, że ustawa skrzywdzi muzułmańskie kobiety noszące chusty na włosach lub zakrywające twarz nikaby. Choć dyskusja koncentruje się na kwestiach związanych z islamem i specyficznymi wymogami tej religii należy pamiętać, że jeśli Karta laickości zostanie przyjęta wśród zakazanych symboli będą znaki wszystkich religii, także chrześcijańskie krzyżyki i medaliki.

Zwolennicy ustawy używają retoryki „budowy tożsamości narodowej” Quebecu. Według ministra ds. instytucji demokratycznych Bernarda Drainville’a, „Karta jest niezbędnym środkiem do walki z integrystami, którzy chcą państwa religijnego”. W przypadku uchylenia dokumentu przez Sąd Najwyższy Kanady rząd może tego orzeczenia nie wykonać. W kanadyjskiej konstytucji jest rzadko stosowana klauzula dająca prowincjom taką możliwość.

Ab/Nasz Dziennik

Komentarze (19):

anonim2014.01.21 7:40
W Polsce taka ustawa też byłaby potrzebna , bo konstytucyjna świeckość państwa jest fikcją . Krzyże wieszane także potajemnie nocą w urzędach państwowych , nauka religii od przedszkola jest tego oczywistym zaprzeczeniem .
anonim2014.01.21 7:50
Religia to zło, ile ludzi zgineło bo wierzyli w inną bajkę niż akurat było przyjete.
anonim2014.01.21 7:57
Politycy kanadyjscy pod pretekstem neutralności religijnej państwa w znacznej mierze wyznają satanizm.
anonim2014.01.21 7:59
Dlaczego tego typu inicjatywy zawsze ograniczają się do symboli religijnych? Czy równie logicznym nie byłoby zakazanie wszelkich znaków kojarzących się ze świeckimi ideologiami? Znaków klubów sportowych? Właściwie jakichkolwiek znaków czy kolorów - niech wszyscy urzędnicy owijają się w szare prześcieradła. W końcu garnitur wiąże się z kulturą zachodnią i może być obraźliwy dla osób wywodzących się z innych kultur. Kolor czerwony u niektórych ludów jest kolorem żałoby, więc czerwonej szminki niech panie urzędniczki nie ważą się nosić. Ba, przecież flaga Quebec zdobiona jest przez fleur-de-lis - jasny symbol dominacji kultury francuskiej, obrażający kogokolwiek z innego kręgu kulturowego.
anonim2014.01.21 8:25
Ateizm to zło, ile ludzi zginęło bo wierzyli, że wszystkich można zmusić do niewierzenia. @Pablo81 jesteś głupkiem.
anonim2014.01.21 8:31
<b>Dlaczego tego typu inicjatywy zawsze ograniczają się do symboli religijnych?</b> Bo tu chodzi o neutralność religijną i wartości laickie, a nie o neutralność światopoglądową jak to się mówi w Polsce. Neutralność światopoglądowa państwa nie istnieje, bo prawo zawsze opiera się na jakimś światopoglądzie w tym przypadku na laickim czytaj ateistycznym.
anonim2014.01.21 8:56
Artur db Przeczytaj księżkę Moskwa bez maski , Joseph Bouillet Warszawa 1930 Jest to relacja naocznego świadka wystarczy ,ze przeczytasz rozdział dotyczący religii w ZSRR , na temat Kościoła w III Rzeszy przeczytaj artykuł Jana Karola Halczyńskiego , Nasz Kościół Kościołem męczenników publikowany w Przeglądzie Powszechnym t.210 z 1936r. Dostępny w sieci.
anonim2014.01.21 9:04
@artur.db7: Oczywiście, przecież na śmierć nie skazywano za "wiarę w Boga", stwarzało się inne fikcyjne powody, np. za spowodowanie zgnicia snopka zboża. Ateizm, także w dzisiejszej Europejskiej formie, zarzeka się że przecież nie walczy z Bogiem, ani wiernymi! Tylko z jakimikolwiek objawami wyznawania wiary. Sprawa chyba norweskiej prezenterki, która z telewizji wyleciała za krzyżyk, pokazuje że nie została ukarana za wiarę w Boga, ale za to, że praktykowała swoją, przecież niezdelegalizowaną religię. Ale oczywiście to nie w imię ateizmu, tylko multi-kulti-równo-gówno. Jak napisał @Ryk Niedźwiedzia, czemu ograniczamy się tylko do symboli religijnych? Czemu nie zabronić noszenia pierścienia atlantów, listka marihuany lub kolorowej czapki? Inne pytanie, czy wolno nosić w przestrzeni publicznej habit, sutannę, koloratkę? Czy wolno będzie nosić kapelusz i pejsy? Czy wolno będzie prowadzącemu w telewizji nosić obrączkę małżeńską (przecież to manifestacja pewnego modelu społecznego)?
anonim2014.01.21 9:14
Jestem za takową kartą. Aczkolwiek bicie jak to stwierdził @arbiter niepotrzebne bicie piany. Nie powinno się indoktrynować w żadną stronę.
anonim2014.01.21 9:55
@Fascination: Jeśli jest tak, jak mówisz, to jestem odrobinę spokojniejszy ;)
anonim2014.01.21 10:10
@artur.db7 Krzyżowcy zawierali sojusze z miastami muzułmańskimi (np. z Damaszkiem). Krzyżowcy wykorzystywali muzułmanów do swoich celów, nie można więc powiedzieć, że zabijali w imię chrześcijaństwa. Podczas pogromów Żydów w XI-wiecznych Niemczech i Francji, Żydzi znajdowali się pod specjalną ochroną papiestwa i niejednokrotnie znajdywali schronienie u lokalnych biskupów. Lud ignorował polecenia hierarchii kościelnej, aby realizować swoje cele, nie można więc powiedzieć, że zabijali w imię chrześcijaństwa. W hitlerowskich Niemczech w wojsku służyli również żołnierze pochodzenia żydowskiego. Hitlerowcy wykorzystywali Żydów do swoich celów, nie można więc powiedzieć, że zabijali w imię antysemityzmu. I tak dalej, i tym podobnie. Argument "wszyscy wierzący zabijali w imię religii, a u niewierzących morderców nie było ŻADNEGO związku z ich niewiarą" jest po prostu śmieszny. Każdą zbrodnię w historii można zredukować do przyziemnych motywacji np. chciwości, a ideologie, którymi je usprawiedliwiano, wybielać do aromatycznej śmierci. Albo obwiniamy konkretne ideologie o zbrodnie ich wyznawców - a wtedy ateiści powinni przepraszać za zbrodnie Robespierre, Stalina czy Mao - albo zakładamy, że (poza ideologiami, w których nawoływanie do zbrodni jest ich integralną częścią) zbrodniarze to jednostki wypaczone, ale wówczas przestajemy rzucać ulubionym argumentem antyklerykałów "bo kiedyś Kościół zabijał". Tylko nagle okazuje się, że wtedy nie można do win chrześcijaństwa zaliczać zabicia Bruno i uwięzienia Galileusza (bo to Robert Bellarmin), pogromów Żydów (bo to gmin działający przeciw hierarchii kościelnej), czy linczu na Hypatii (bo to walka o władzę pomiędzy Orestesem i Cyrylem). I lista standardowych "argumentów" kurczy się w zatrważającym tempie...
anonim2014.01.21 10:40
Najlepszy argument: "Karta jest niezbędnym środkiem do walki z integrystami, którzy chcą państwa religijnego" Jak się nie ma żadnego merytorycznego argumentu to się zmyśla. Wrogiem urojonym laicystów są rzekomi integryści. Ale czy w Kanadzie faktycznie są tak silni, że potrzeba aż ustawy przeciwdziałającej temu? Jak widać najpierw uroili sobie wroga potem wyciągnęli z d**y argument. Znane są tylko 4 państwa wyznaniowe: Watykan (katolicyzm), Arabia Saudyjska (wahhabizm), Iran (szyityzm) i... Izrael (judaizm). Tylko ten ostatni z tego powodu nie jest krytykowany. @Ryk Niedźwiedzia Dokładnie. Również powinni zakazać promowania w przestrzeni publicznej homoseksualizmu - Neutralność SEKSUALNA Państwa. Jak równość to równość, dlaczego tylko osoby religijne ma to dotknąć?Dodatkowo skandalem dla zwolenników neutralności światopoglądowej powinny być lekcje z indoktrynacji seksualnej. Powinny one być z prywatnych pieniędzy, poza "neutralną" szkołą i nieobowiązkowe. Ale jak widać nie zależy im na neutralności światopoglądowej, ale na walce z religią. @Fascination A kto będzie decydował czy coś jest "ostentacyjne" czy nie? We Francji gdzie jest podobne prawo zabrania się duchownym w habitach sutannie czy w koloratce wejść do urzędu. Jak zwykle najbardziej nietolerancyjni okazują się "tolerancyjni". Toż to w "tolerancyjnym" kraju nawet krzyżyka nie wolno mieć? Gdzie tu wolność o której tak chętnie mówi lewica? @Max49 Nie ma czegoś takiego jak neutralność światopoglądowa to utopia. @artur.db7 "W ogóle ciężko w historii znaleźć takie sytuacje, gdy zabijano w imię ateizmu." Jakoś mi bez trudu przyszło na myśl kilka: Hiszpania w czasie wojny domowej, rewolucja francuska (szczególnie Wandea), Meksyk przed IIWŚ, ZSRR (szczególnie na początku) i inne komunistyczne dyktatury.
anonim2014.01.21 10:44
współczuję Kanadyjczykom że są takim debilnym krajem
anonim2014.01.21 11:37
pablo81: a ilu, bo nie wierzyli w rewolucję?
anonim2014.01.21 13:34
janwod W polskiej konstytucji nie ma żadnego zapisu stwierdzającego wprost że Polska jest państwem "świeckim".
anonim2014.01.21 14:59
janwod ; ????? nie udawaj, że jesteś taki głupi, nie wierzę!
anonim2014.01.21 15:32
@arbiter Skoro nie można usunąć krzyża z miejsca publicznego, czyli osiągnąć tak niewielkiego sukcesu w sferze walki o świeckie prawo, ciężko oczekiwać, że osiągnie się cele ważniejsze. Niestety trzeba zacząć od małych rzeczy przyzwyczajając ludzi do zmian, co prawda droga obrana przez polskich polityków popierających świeckość państwa jest często zła i nieskuteczna, nastawiona głównie na bicie piany i pozyskanie ortodoksyjnych antyklerykałów i ateistów.
anonim2014.01.22 7:58
@Max49 "dawno większej bzdury nie czytałem. Co jest w niej utopijnego? Wzajemne poszanowanie dla innych religii?" Tak naprawdę nie ma państw neutralnych światopoglądowo. Czy Niemcy, Francja lub USA są neutralne światopoglądowo? Każde państwo musi się opierać na jakimś światopoglądzie (fundamencie). Wzajemny szacunek jest bardzo ważny, ale nie da się stworzyć państwa neutralnego światopoglądowo, bo i ludzie tworzący to państwo opierają się na tym czy innym światopoglądzie. Zastanawiające, że za "neutralnością światopoglądową" stoi skrajna lewica. A przecież aby państwo było jak najbardziej "neutralne światopoglądowo" musi być jak najmniejsze (minarchizm). Wtedy możliwość naruszenia "neutralności światopoglądowej" jest najmniejsza. Tym środowiskom nie chodzi o "neutralność światopoglądową", ale o walkę z religią i przeforsowanie swoich radykalnie lewicowych rozwiązań w parlamencie. Te same środowiska (lub bardzo zbliżone) najpierw chcą "neutralności światopoglądowej", później sami wzywają do zatwierdzenia Raportu Estreli, który sam jest sprzeczny z "neutralnością światopoglądową" co wymieniłem tutaj: http://www.fronda.pl/a/jutro-glosowanie-ws-raportu-estreli-wstrzymaj-rezolucje,32576.html Dość powiedzieć, że w Polsce za ideałami "neutralności światopoglądowej" stoi Wanda Nowicka. Komentarz chyba zbędny. @Fascination "Albo obwiniamy konkretne ideologie o zbrodnie ich wyznawców - a wtedy ateiści powinni przepraszać" To nie mój a Ryk Niedźwiedzia cytat:P Ja tylko w dyskusji z artur.db7 podałem przykłady zbrodni dokonanych w imię ateizmu. Zgodzę się, że ateiści to bardzo zróżnicowana grupa. Ale najbardziej widoczni są radykalni ateiści a właściwie antyteiści. "A kto będzie decydował czy coś jest "ostentacyjne" czy nie? Rozsądek? :)" Ale czyj? Noszącego symbol, urzędnika kontrolującego "świeckość" państwa czy może kogoś innego. Rozsądek to dosyć mgliste kryterium - jedni go mają więcej, inni mniej a jeszcze inni wcale. We Francji gdzie jest podobne prawo za "ostentacyjne" symbole religijne uznano wszystkie symbole religijne. Zabrania się nawet duchownym chodzenia w habicie czy sutannie. "1) Gdzie masz zakaz POSIADANIA krzyżyków?" Niby można mieć, ale "ostentacyjny" ma być schowany czyli zakaz jest. Gdzie tu osławiona "tolerancja" lewicowców? "Ewentualna nietolerancja jest tu jedynie w tym, że chrześcijanie są traktowani lepiej niż muzułmanie. Choć to w istocie pochodna wymagań religijnych, a nie samych zapisów, więc teza też naciągana. " Czyli powoli przyznajesz, że to jednak nietolerancja. W jaki sposób chrześcijanie mają być traktowani lepiej niż muzułmanie? Swoją drogą od żydów nikt tego zakazu nie wyegzekwuje ponieważ narazi się na zbrodnię "antysemityzmu". "Tolerancyjnemu" państwu nic do tego jak się ubiera urzędnik dopóki wygląda schludnie i co za tym idzie nie naraża na utratę powagi urzędu. "Nie ma nakazu pracy w urzędzie, więc ciężko mówić o zamachu na wolność. " Tylko, że urząd jest publiczny opłacany z podatków obywateli. Natomiast masarnia to prywatny biznes i pracodawca ma prawo stosować kryteria uznane przez niego za najlepsze. Poza tym nie może być tak, że "neutralne światopoglądowo" państwo dyskryminuje część obywateli ponieważ wtedy samo staje się karykaturą "neutralnego światopoglądowo" państwa. "a pisałam tylko o przekłamaniu Frondy, a zaatakowałeś mnie jakbym co najmniej redagowała ten zapis. A ja go nawet nie popieram! :)" Ja tylko odniosłem się do Twojej wypowiedzi. To dobrze, że nie popierasz tego pomysłu, przynajmniej w czymś się zgadzamy:) @GenesisX "Żeby te pozostale były tak wyznaniowe jak Izrael, a nawet Polska." Izrael jest bardziej państwem wyznaniowym niż myślisz. Panuje w nim cenzura wojskowa, ale także dotyka innych wyznań. W Izraelu takie pisma jak NIE czy FIM (atakujące judaizm) miałyby problem z działalnością. Izrael to jedyne państwo na świecie gdzie konwersja (na judaizm) nagradzana jest obywatelstwem. Wystarczy przejść na judaizm i po roku można starać się o izraelski paszport pod warunkiem... pozytywnej opinii wystawionej przez rabina! Wyobraź sobie raban jaki byłby gdyby np. Polska wydawała paszporty za konwersję na katolicyzm. Podejrzewam, że najbardziej gardłowaliby się Żydzi (Urban, Michnik, Szczuka i Hartman).
anonim2014.01.25 13:35
@artur.db7 Tak jak ty tłumaczysz Stalina można uzasadniać np.:"nawracanie" ogniem i mieczem w wykonaniu feudalnych średniowiecznych panów dla niepoznaki swoje formacje militarno-ideologiczne nazywające na przykład zakonami.Jeśli przyjąć punkt widzenia ,który ty stosujesz względem niemieckich socjalistów to teraz musimy konsekwentnie uznać ,że np.:USA niosą demokrację w swoich wojnach bo to przecież mają na sztandarach a UE popiera mordowanie ludzi na ulicach bo jakoś nie słychać żeby wypowiedziała jakiekolwiek umowy z Ukrainą.