Ojciec Święty wskazał, że zabija się dziś więcej chrześcijan niż ginęło w czasach wczesnego chrześcijaństwa. „Krzyż jest zawsze obecny w chrześcijańskim życiu” – mówił papież podczas dzisiejszej Mszy świetej w Domu św. Marty.

„Chrześcijanie są skazywani za posiadanie Bibli” – dodał papież. Stwierdził też, że w życiu chrześcijańskim nie chodzi o „korzyści finansowe” ale po prostu o „naśladowanie Jezusa”.

Nawiązujac do dzisiejszego czytania, stwierdził: „To tak, jakby Jezus powiedział: tak, zostawiłeś wszystko i otrzymasz na tej ziemi wiele rzeczy: ale razem z prześladowaniami!”. „To jest droga dla tego, kto chce podążać za Jezusem, bo to droga, po której On sam szedł: był prześladowany!” – dodał. „Dzieje się tak, ponieważ świat nie toleruje boskości Chrystusa. Nie toleruje głoszenia Ewangelii. Nie toleruje Błogosławieństw. I mamy prześladowania: słowami, obelgami, tym, co mówili o Chrystusie w dawnych wiekach, oskarżeniami, uwięzieniami...” – mówił. „Jednak to jest radosna droga, bo Pan nigdy nie wystawia nas na próbę, której nie możemy znieść” – stwierdzi papież.

„Pomyślmy, czy jesteśmy gotowi nieść krzyż tak jak Chrystus. Cierpieć prześladowani za dawanie świadectwa o Jezusie tak jak ci upokorzeni i prześladowani bracia i siostry. Ta myśl zrobi nam wszystkim dobrze” – powiedział na koniec.

Pac/vatican insider