Zakonnice tłumaczą, że "Dzienniczek" został wydany dopiero w latach 50-tych, po śmierci autorki. Na swojej stronie internetowej siostry zaznaczają, że publikacja nawet fragmentów "Dzienniczka" wymaga zgody zakonu.

Powołują się na art. 36 pkt 3 prawa autorskiego, z którego wynika, że w odniesieniu do utworu, do którego autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy ustawy innej osobie niż twórca, termin 70 lat do wygaśnięcia praw liczy się od daty rozpowszechnienia utworu.

Każdego roku w styczniu fundacja Nowoczesna Polska publikuje listę twórców, których autorskie prawa majątkowe wygasły. Tak wynika z art. 36 i 39 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Przepisy przesądzają, że właśnie po upływie takiego okresu (liczonego na koniec roku kalendarzowego) wygasają autorskie prawa majątkowe do dzieł zmarłych twórców.

W tym roku do domeny publicznej przeszły dzieła m.in. poety futurysty Brunona Jasieńskiego, polityka Władysława Grabskiego, oraz poety Osipa Mandelsztama. Za kilka miesięcy zostaną do niej włączone utwory Romana Dmowskiego i Stanisława Ignacego Witkiewicza.

 

MaRo/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »