Declan Ganley przestrzega Polaków przed dobrodusznym traktowanie UE: „Po 52 latach od powołania do życia Unia i jej system rządów wymagają dziś więcej uwagi niż kiedykolwiek. Władze Unii przed nikim nie są odpowiedzialne i nikt ich nie rozlicza z efektów działania. To kosztowny system – zarówno z punku widzenia demokracji, jak i finansów.”

Tuż przed wyborami do europarlamentu, Ganley pisze o tej instytucji w bardzo krytycznych słowach: „Obecny Parlament Europejski jest potwornie rozdęty i rozbity na frakcje. Ponad 190 partii walczy w nim o swoje wąskie, partykularne interesy, a ich europosłowie obrastają w tłuszcz, pobierając wysokie diety i bez niczyjej kontroli refundując sobie wszelkie wydatki. Są przy tym pozbawieni realnego wpływu na władzę, bo to nie oni, ale 27 komisarzy – poza kontrolą obywateli Europy – ustanawia ponad 80 procent prawa, które nas wszystkich obowiązuje.”

Irlandzki polityk i biznesmen kierując swoje przesłanie do Polaków, sprytnie odwołuje się do ruchu „Solidarności”: „Polacy lepiej niż ktokolwiek rozumieją, jak ważna jest odpowiedzialność polityków przed ich narodami. To wy przewodziliście walce o demokrację w waszej części Europy 20 lat temu. Równie ważna jest nasza obecna walka o przywrócenie przejrzystości i otwartości w Brukseli dziś – pięć lat po przystąpieniu Polski do UE.”

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, lider europejskich socjalistów, Martin Schulz o Declanie Ganleyu mówi zdecydowanie: „Ten człowiek bez wątpienia stanowi zagrożenie. Także dlatego, że propaguje fałszywą demokrację, czyli taką, która nie istnieje. Ganley robi z wyborów do europarlamentu referendum w sprawie traktatu lizbońskiego, chociaż bardzo dobrze wie, że Unia Europejska nie jest jednolitym państwem, tylko federacją niezależnych i suwerennych krajów. Dlatego każdy z nich powinien podjąć decyzję w sprawie traktatu w ramach własnej suwerenności. (...) Niebezpieczeństwo, które niosą ze sobą Ganley i Libertas, jest do opanowania. Ten człowiek usiłuje wmówić ludziom, że Unia będzie silna, jeśli każde państwo będzie działać osobno. To kłamstwo. Ale ludzie nie dadzą się zwieść. Bo to jedność daje siłę.”

 

oprac. JaLu/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »