Warunkiem dobrej modlitwy zawsze jest odrzucenie zła i uczenie się dobrego postępowania czyli zachowywanie Bożych przykazań, Bożego słowa. W Księdze Przysłów 28, 9 możemy przeczytać między innymi takie oto słowa: „Kto ucho odwraca, by Prawa nie słuchać, tego nawet modlitwa jest wstrętna”.
Zła modlitwa to również taka, w której proszę, aby Bóg wyrządził w moim imieniu zło temu, którego nienawidzi moje serce, temu, który mnie skrzywdził. Szczerze mówiąc, taka modlitwa w ogóle nie powinna mieć miejsca w życiu człowieka wierzącego. Wszak wszyscy jesteśmy przecież dziećmi jednego Boga.
Dlaczego na początku wspomniałem o modlitwie Jabesa? Padają tam słowa ,,Obyś skutecznie mi błogosławił”, czyli inaczej mówiąc: oby działa się Boża wola. Bóg przygotował dla nas swój plan, swoje błogosławieństwa. W tej modlitwie proszę tylko o to, czego tak naprawdę Bóg pragnie dla mnie. Musimy pamiętać, że Bóg, który bardzo nas kocha, wie, co tak naprawdę dla nas jest najlepsze. Jeżeli zatem prosimy o to, co Bóg przygotował dla nas, wówczas taka modlitwa naprawdę czyni cuda w naszym życiu. Chrystus w modlitwie Ojcze nasz uczy nas tego samego: „Niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie” (Mt 6, 10). Sam Jezus modlił się tą modlitwą w Getsemani. Przeżywając trwogę konania, mówił do Ojca: „Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie” (Mk 14, 36).
<<< PRAKTYKUJ MODLITWĘ JABESA A WSZYSTKIE TROSKI ZACZNĄ ZNIKAĆ >>>
o. Józef Witko
Fragment książki "Miłośc zwycięża wszystko. Z ojcem Józefem Witko rozmawia Grzegorz Sokołowski" Wydawnictwo Esprit
