Do końca roku materiały przekazane przez Włochów mają być przetłumaczone na język polski. Jest ich ponad 4 tys. kart a same przesłuchania Ali Agcy to 856 kart - pisze portal Dziennikpolski24.pl.
- Ich treść znaliśmy dotąd jedynie z relacji dziennikarskich, które towarzyszyły procesowi – mówi naczelnik pionu śledczego katowickiego oddziału IPN prokurator Ewa Koj. - Natomiast dla nas, osób prowadzących obecne śledztwo, treść wyjaśnień składanych przez sprawcę zamachu ma niezwykle istotne znaczenie. Bez tych zeznań nie byłoby możliwości, aby kompleksowo ocenić to, co się stało, przyjąć jakąś hipotezę, potwierdzić ją, wyciągnąć wnioski - twierdzi prokurator Koj.
Prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie zamachu przesłuchali już polskich świadków i zapoznali się z archiwami polskich służb specjalnych. Jednak wiele esbeckich teczek z lat 1981-82 zostało zniszczonych na początku lat 90-tych.
MaRo/Dziennikpolski24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

