- Uważam, że in vitro powinno być zakazane dopóty, dopóki żadnych zarodków nie będzie się zamrażać, przechowywać, odrzucać, genetycznie kwalifikować, bo to zapowiedź tego, że słabsze jednostki będzie się eliminowało - powiedział w programie "Minęła Dwudziesta" minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.

Wypowiedź ministra padła w kontekście sprawy Beaty Grzybowskiej, która rok temu podpisała umowę z bezdzietną parą z Warszawy i za 30 tysięcy złotych zgodziła się urodzić dziecko genetycznie z nią niepowiązane. Kobieta zaraz po porodzie oddała dziecko, ale teraz chce je odzyskać.

Minister Czuma oprócz pochwały dla posła Jarosława Gowina, przedstawił swoje zdecydowane stanowisko w sprawie in vitro. - Jeśli chodzi o in vitro to jest poseł Gowin, który ma tą zasługę że podjął ten temat. Jestem przeciwko in vitro, bo to igranie z życiem ludzkim. Jestem głęboko przekonany że życie ludzkie zaczyna się od utworzenia zygoty. Jestem głęboko przekonany, że tam już są określone wszystkie cechy człowieka, dlatego jestem przeciw zapłodnieniu in vitro – mówił.

Rok temu, jeszcze jako poseł, Czuma zasłynął z pomysłu, aby poszerzyć dostęp do broni, na wzór rozwiązań amerykańskich. Jego zdaniem da to zwykłym obywatelom szansę obrony przed bandytami i pomoże zmniejszyć przestępczość.

 

JaLu/Tvp.info/Rz

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »