Kobiety przeszły zabieg usunięcia piersi, czyli mastektomię a także leczenie testosteronem. Mimo że ich narządy reprodukcyjne wciąż pozostają kobiece, uważają, że są już w pełni mężczyznami.

Kobiety w 2008 roku aplikowały do Urzędu Zmiany Płci w Zachodniej Australii, z prośbą o prawne uznanie płci. Odmówiono im, gdyż ich organy reprodukcyjne wciąż pozostawały kobiece. Specjalna ustawa regulująca prawo zmiany płci w Australii w paragrafie 15.1.b mówi, że nową płeć prawnie może otrzymać osoba, która uważa że ma inną płeć pod warunkiem, że rozpoczęła styl życia adekwatny do nowej płci a także posiada cechy charakterystyczne dla wybranej przez siebie płci.

Sąd Apelacyjny orzekł na korzyść kobiet, że ustawa nie dookreśla, czy narządy reprodukcyjne są wymaganą cechą charakterystyczną, która musi ulec zmianie, by zmiana płci była legalna. - To oznacza, że wiele osób, które do tej pory nie wiedziały, że to możliwe, będzie mogło zmienić swoją płeć – mówi jedna z nich.

To nie pierwsze w historii orzeczenie Sądu w Australii, według którego cielesne cechy nie stanowią przeszkody dla zmiany płci. W 2001 roku Sąd Rodzinny Australii orzekł, że kobieta, która czuła się mężczyzną może poślubić inną kobietę. Orzeczenie było precedensowe jeśli chodzi o uznanie, że płeć jest bardziej kwestią psychiczną niż fizyczną.

 

JaLu/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »