Czeski rząd zapowiedział, że zamierza wysłać 200 żołnierzy na wojnę z Państwem Islamskim. Czesi nie chwycą jednak sami za broń, a będą jedynie dostarczać pomocy medycznej oraz specjalistów ds. wojny chemicznej. Czeski resort obrony utrzymuje, że przeciwko ISIS powinny walczyć przede wszystkim kraje sąsiednie, dostarczając sił do operacji lądowej.

Postawę czeskiego rządu skomentował dla "Radia Maryja" profesor Mieczysław Ryba z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ryba jest historykiem i członkiem kolegium IPN. W tym roku prezydent Andrzej Duda odznaczył profesora Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

"Problem nie występuje w samych uchodźcach, ponieważ uchodźcy pojawili się w Europie w dużym stopniu za sprawą funkcjonowania Państwa Islamskiego. Dlatego Niemcy, którzy starają się narzucić krajom środkowoeuropejskim kwoty imigrantów, które należy przyjąć, a którzy w ogóle nie angażują się w to, żeby problem na Bliskim Wschodzie został rozwiązany – jest to polityka donikąd" - powiedział profesor.

"Ta deklaracja jest sugestią, że Czesi wcale nie chcą od problemu uciekać, ale że trzeba go rozwiązywać, gdzie nawarzono piwa, a nie w ten sposób, żeby eksportować zagrożenie do krajów europejskich" - dodał uczony.

bjad/Radio Maryja