Wczorajsze obchody miesięcznicy były szczególne także dlatego, że wzięli w niej udział Rosjanie, z piłkarskiej reprezentacji tego kraju. To jest gest szacunku dla ofiar katastrofy smoleńskiej, na który nie zdobył się ani prezydent Polski, ani premier, ani nawet prezydent Warszawy. Rosjanie potwierdzili, że rozumieją nasz ból, żałobę i upominanie się o prawdę.
Organizacyjnie przygotowaliśmy się jak, co miesiąc do tej rocznicy. Byliśmy pewni, że nikt z naszej strony, naszego grona nie zrobi czegoś niestosownego, nie będzie chciał zakłócić tego pokojowego przebiegu marszu, który tak naprawdę jest procesją prowadzoną przez kapłanów, gdzie razem odmawiamy różaniec, śpiewamy pieśni. Mimo deszczu przybyło wiele osób i dziękuję im za to. Atmosfera była bardzo podniosła – dodaje Czerwińska.
Not. Jarosław Wróblewski

