Anna Grodzka (czy jeszcze do niedawna Ryszard Grodzki) startował(a) z pierwszego miejsca na liście Pierwszego Polskiego Postępowca Janusza Palikota. Z wyników z 92,9 proc. komisji obwodowych wynika, że zdobyła ponad 18 tys. głosów, czyli blisko 4 proc. Wynik ten daje jej ogromną szansę na wejście do parlamentu.

 

Szanse Grodzkiej na poselski stołek już zauważyły zagraniczne media. AFP, jedna z najbardziej renomowanych na świecie agencji prasowych poświęciła jej znaczną część depeszy, w której była mowa o zaskakująco dobrym wyniku Ruchu Palikota. Francuscy dziennikarze z dumą cmokali, że Grodzka startowała z listy w "pobożnie katolickim" Krakowie.

 

Grodzką docenia także brytyjski „The Daily Telegraph”, który w dość ciepłych słowach pisze o kandydatce z „nowej antyklerykalnej partii”, która „w bezprecedensowy sposób” szturmując wybory weszła do Sejmu.

 

Jeśli wejdę do parlamentu, to będę pierwszą i jedyną transseksualną posłanką w Polsce i również jedyną taką posłanką na świecie - zacytowała wypowiedź Grodzkiej AFP. - Dzisiaj Polska się zmienia. Jestem na to dowodem wraz z Robertem Biedroniem - dodała działaczka Ruchu Palikota.

 

Co na to Pierwszy Polski Gej? - Sam nie wiem, gardło mi się ściska Jeszcze tego nie ogarniam. Przyznam, że nie liczyłem na sukces, bałem się, że ludzie jeszcze nie są do tego przygotowani. Jeszcze kilka lat temu w naszą stronę leciały nie tylko wyzwiska, ale i kamienie. To znak, że jesteśmy teraz innym społeczeństwem: otwartym, tolerancyjnym. Jestem z nas wszystkich dumny – ckliwie zachwyca się w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

 

Sukces Palikota to zaskoczenie nie tylko dla jego samego, kolorowych kandydatów z jego list, ale także dla zagranicznych komentatorów. „Telegraph” ocenia wynik partii polityka z Biłgoraja jako istny przełom w kraju, w którym tak silną pozycję ma Kościół katolicki i prawdziwą niespodziankę. Gazeta podkreśla, że wychodząc naprzeciw restrykcyjnemu prawu aborcyjnemu swobodny dostęp do antykoncepcji, legalizacji miękkich narkotyków i związków homoseksualnych Palikot uzyskał ponad 10 procentowe poparcie.

 

No i z czego tu się cieszyć? Biedron już zapowiada obyczajową rewolucję. - Daje (Ruch Palikota - przyp. red.)szansę na budowę nowej lewicy nie obciążonej historycznie i mentalnie. Mam nadzieję, że ten ruch będzie rósł i że przyłączą się do niego także działacze i posłowie SLD. To będzie lewica w nowoczesnym, europejskim stylu. Zapraszam: Chodźcie z nami! - mówi Pierwszy Polski Gej. O nie, nie idźmy tą drogą. 

 

Marta Brzezińska