Kobiece ręce zniewolone różańcem albo różaniec ułożony na kształt żeńskich narządów płciowych z hasłem „Trzymajcie różańce z dala od naszych jajników" - to nowa feministyczna broń w walce o aborcję na życzenie w Hiszpanii.
Hiszpańskie feministki wykorzystują różaniec w akcji popierającej przygotowywaną przez lewicowy rząd liberalizację prawa antyaborcyjnego, zakładającą aborcję na życzenie do 14-go tygodnia ciąży, a w przypadku uszkodzenia płodu nawet do 22-go tygodnia. Ciążę będą mogły usuwać już 16-latki, bez wiedzy i zgody rodziców.
Jako że reforma coraz bliżej, nasilają się starcia popierających rząd liberalnych organizacji z obrońcami życia. Bohaterem kościelnej kampanii przeciwko aborcji jest ryś, który w Hiszpanii jest bardziej chroniony niż nienarodzona ludzka istota.
Feministki sięgnęły natomiast po symbole religijne. Profanują różaniec, przedstawiając go, jako narzędzie „opresji" wobec kobiet. Oprócz różańca, który się zalągł w jajnikach i zrobił furorę w lewicowych umysłach, jest jeszcze jeden plakat: kobieta przez różaniec zniewolona.
Także instytucje rządowe w Hiszpanii swoją walkę z Kościołem prowadzą ze znacznie większą energią niż na przykład walkę z kryzysem ekonomicznym. Czyżby lewica bardziej bała się wiary od głodu i biedy?
MaRo/Pardon
Zobacz także:
Hiszpanie bardziej chronią zwierzęta niż ludzi
Madryt ruszył przeciw ustawie aborcyjnej
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

