U oskarżonych "o rodzaj handlu ludzkim życiem" z miasta Bitam znaleziono czaszki i butelki z krwią i tłuszczem. Podejrzewano, że mogą być to ludzkie szczątki. Sędziwi czarnoksiężnicy nie przyznali się do winy, policja zaś uznała, że dowody są niewystarczające, by oskarżyć ich o szkodliwe czary.

Oficjalnie co dziesiąty mieszkaniec Gabonu jest wyznawcą religii animistycznych. Jednocześnie wielu chrześcijan (3/4 obywateli kraju) i muzułmanów łączy swoją wiarę z tradycyjnymi wierzeniami.

 

sks/Dz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »