Według zeznań innego zatrzymanego, który jechał tym samym policyjnym vanem, 25-latek zachowywał się tak, jakby sam chciał sobie zrobić krzywdę. Miał między innymi obijać się o ściany.

Z informacji „Washington Post” wynika, że Gray miał „obijać się o ściany vana” i „miał intencję uszkodzenia swojego ciała”. Gazeta dotarła do zeznań mężczyzny, który obecnie przebywa w więzieniu. Dziennikarze otrzymali zgodę na wgląd do dokumentów.

Wersja mężczyzny pokrywa się z tłumaczeniami policji. Wynika z niej, że po przyjechaniu przed areszt funkcjonariusze znaleźli nieprzytomnego 25-latka leżącego na podłodze vana. W szpitalu lekarze stwierdzili, że Gray ma przetrącony kręgosłup. Zmarł tydzień później.

Prawnicy reprezentujący rodzinę zmarłego uważają, że zeznania zatrzymanego nie są zgodne prawdą. 

– Nie zgadzamy się z implikowaniem, że Freddie Gray sam przetrącił sobie kręgosłup. Kwestionujemy też dokładność przedstawionych nam policyjnych raportów, z których wynika, że podczas aresztowania Graya nie użyto siły i nie doszło do żadnych incydentów – przekonywał prawnik Jason Downs.

KZ/Washingtonpost/Tvp.info