Przedstawia on, jak rosyjscy kibole, bez pardonu leją służby ochrony na stadionie we Wrocławiu – a dokładnie mówiąc na schodach prowadzących na stadion. Jeden z ochroniarzy stracił przytomność. Wytatuowani Rosjanie byli agresywni i wydawali się być bezkarni.

 

W związku z tym parę pytań:

 

Co na to powie teraz premier Tusk? Połknie język?

 

Czy agresywni Rosjanie zostali ukarani? Jakie były straty materialne oraz jakie obrażenia konkretnie ponieśli napadnięci ochroniarze we Wrocławiu?

 

Czekam na reakcje premiera Tuska i na informację, ze strony służb odpowiedzialnych za Euro 2012. Dziwnym trafem informacja nie przedostała się do mainstreamowych mediów. Cenzura?

 

PS. Wczoraj w Warszawie służby medyczne Euro 2012 opatrzyły ponad 200 osób w samej tylko Warszawie. Nie wiedzieć czemu informacji o tym, również na próżno szukać w mediach.

 

eMBe/Ryszardczarnecki.blog.onet.pl